2017/11/28

Świąteczne szaleństwo czas zacząć


Dla niektórych początek świątecznego okresu zwiastuje piosenka 'Last Christmas' usłyszana w radiu, dla innych coraz większe tłumy ludzi w galeriach handlowych. Koniec listopada to idealny czas, by zacząć świąteczne (zakupowe) szaleństwo. W tym roku oprócz prezentu dla najbliższych, robię również prezent dla koleżanki, która mieszka na drugim końcu Polski. Znamy się od dawna, a w tym roku, dokładnie w drugi dzień świąt mija 5 lat naszej znajomości. Postanowiłyśmy to uczcić. Niestety, nie będziemy miały okazji się spotkać, ale za to obdarujemy się drobiazgami, które na pewno umilą nam wigilijny wieczór. 

Nie będę Wam zdradzać co kupiłam, żeby Ola, która jest jedną z Czytelniczek bloga, miała niespodziankę. Namówiłam ją jednak, aby na swoim Insta Stories nagrała jak rozpakowuje prezent. Jestem bardzo ciekawa jej reakcji (zdradzę Wam, że jest to coś, co już dawno chciała dostać i o czym wspominała mi kilka razy). Jeśli głowicie się nad prezentem dla swojej przyjaciółki lub przyjaciela - śledźcie przedświąteczne wpisy, bo będę miała dla Was ściągi z pomysłami na prezenty dla rodziców, dziadków czy chłopaka (ten wpis jak zwykle przygotuje Piotr, bo on najlepiej wie, co chciałby dostać każdy mężczyzna).

wycinanie kartek

Szykuj się! Twój prezent już niedługo będzie u Ciebie

Jak już wspominałam - Ola mieszka na drugim końcu Polski, dlatego też mój prezent wyślę do niej Paczką w RUCHu. Z tej usługi korzystam od dawna, bo jest atrakcyjna cenowo, ale mam również pewność że zawsze dotrze na czas. Ola jest zapracowaną osobą, dlatego też wysyłam przesyłkę w RUCHu. Swój prezent będzie mogła odebrać w wybranym punkcie odbioru bez obaw, że jej paczka trafi w niepowołane ręce.

pakowanie prezentów

Mam tę przyjemność, że kiosk RUCHu, w którym zawsze nadaję paczki (na Targu Węglowym w Gdańsku) znajduje się niedaleko Jarmarku Bożonarodzeniowego. Jeśli kiedykolwiek będziecie w Trójmieście zimą - koniecznie zajrzyjcie na jarmark. Świąteczny klimat, który tam panuje jest nie do opisania. Nawet Grinch odwiedzając Bożonarodzeniowy jarmark w Gdańsku poczułby magię świąt.

Cały proces nadawania paczki jest bardzo prosty - ja wybieram zawsze opcję ,,posiadam drukarkę''. Uzupełniam dane i wybieram kiosk, w którym chcę nadać paczkę. Drukuję list przewozowy, naklejam na paczkę i gotowe.

paczka w ruchu


Zakupowe szaleństwo czas zacząć

Prezent dla Oli był pierwszy, który kupiłam w tym roku. Jeszcze nie miałam czasu nawet pomyśleć o prezencie dla Piotra. Chyba będę musiała się wybrać na zakupy, chociaż tak bardzo ich nie lubię...ale wiecie co jest najfajniejsze w zakupach świątecznych? Mam taką małą tradycję, że zawsze umilam je sobie świąteczną odsłoną kawy. W tym roku skuszę się chyba na wersję piernikową. Oczywiście z mlekiem sojowym ;)

Wpis powstał przy współpracy z RUCH S.A.

10 komentarzy:

  1. Uwielbiamy dostawać prezenty, a Twoja przyjaciółka z pewnością bardzo się ucieszy z podarunku jaki dla niej przygotowałaś:) Lubie czas Świąt mają niepowtarzalną magię. Zapraszam Adriana Style https://www.instagram.com/adriana_style_/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od kilku lat nie czułam w ogóle Świąt, a w tym roku nie mogę się doczekać. W Mikołajki będę wieszać ozdoby świąteczne i słuchać piosenek w tym klimacie. Uwielbiam ten dzień, to taka moja mała tradycja już :)

      Usuń
  2. Też lubię prezenty robić z wyprzedzeniem, by nie panikować na ostatni moment. Przyjaciółka na pewno się ucieszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubię prezentów na ostatnią chwilę. Przede wszystkim dlatego, że stresuję się czy paczka dojdzie. O sklepach stacjonarnych nie ma mowy, bo im bliżej świąt tym większe tłumy. Omijam je szerokim łukiem ;)

      Usuń
  3. Ja w tym roku świąt jeszcze nie czuję - mimo, że bardzo bym chciała! Jednak, jak na razie, codzienny pospiesz nie daje chwili wytchnienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wyjątkowo czuję święta. Może dlatego, że zapowiadają się wspaniale i bardzo rodzinnie :) Szczerze mówiąc nie mogę się doczekać!

      Usuń
  4. Często korzystam z opcji paczek w ruchu kiedy zamawiam książki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zamawiając książki w 99% korzystam z tej opcji :)

      Usuń
  5. Ja prezenty kupuję we wrześniu lub październiku. Tylko ostatnie niedobitki w listopadzie. Dzięki temu mam spokojną głowę i nie martwię się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, muszę tak zacząć robić, bo to duża oszczędność pieniędzy, czasu i nerwów (ostatnie prezenty są dla mnie zawsze bardzo nerwowe, bo mam wrażenie, że wszystkie fajniejsze rzeczy są już wykupione!). To naprawdę świetny pomysł, dzięki!

      Usuń

Dziękujemy za Twój komentarz! Zachęcamy do przejrzenia starszych postów. W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu: kontakt@dpblog.pl

Instagram @dpblogpl