2017/05/16

Maszynka Wilkinson quattro titanium sensitive opinia

Jeżeli jesteście na etapie poszukiwania, bądź zmiany swojej dotychczasowej maszynki do golenia to trafiliście idealnie. Kiedy pisałem na temat maszynki gillette fusin progilde flexball, nie pomyślałbym wtedy o jej zmianie na żadna inną. Jednak czar prysł, w momencie, gdy nożyki stawały się coraz droższe. W komentarzach od Was i wiadomościach na e-mail dostawałem pytania o alternatywę dla maszynki Gillette.


Maszynka Wilkinson quattro titanium sensitive

Jaką maszynkę wybrać?

Zanim zdecydowałem się na zakup maszynki firmy Wilkinson, do tematu zmiany podchodziłem kilkukrotnie i za każdym razem efekt był ten sam. W koszyku lądowało kolejne opakowanie ostrzy od Gillette. Jednak będąc kolejny raz w drogerii Rossmann i widząc cenę 85 zł za cztery ostrza, doszedłem do granicy bólu. Powiedziałem sobie, że czas na męską decyzję - trzeba wypróbować ostrza innej firmy. Tylko jaką maszynkę wybrać? Jedyną sensowną alternatywą w stosunku jakość do ceny była dla mnie oferta od firmy Wilkinson. Pięć wymiennych ostrzy z maszynką w zestawie w tej samej drogerii kosztuje, uwaga...49 zł. Jednak, że nie jestem przysłowiowym Januszem i oprócz ceny liczy się jakość, bałem się, że niższa cena równa się gorsza jakość. Pomocnych opinii na temat maszynki Wilkinson Quattro Titanium Sensitive w internecie szukać próżno.

Porównanie

Pierwsze golenie i miłe zaskoczenie, maszynka goli... I to jak! Niestraszne nam podrażnienia i zaczerwienia, nawet przy dłuższym kilkudniowym zaroście. W porównaniu do Progilde maszynka od Wilkinsona sprawdza się lepiej i goli dokładniej. Warto przypomnieć, że w maszynce Wilkinson quattro znajdziemy cztery ostrza, a w maszynce od Gillette znajdziemy pięć ostrzy. Mam wrażenie, że opisywana maszynka lepiej przylega do skóry, może to jest sekret firmy z Wielkiej Brytanii? Dodatkowo same ostrza Wilkinsona są bardziej wytrzymałe. W moim przypadku wymieniłem je dopiero po ponad miesiącu użytkowania, ostrza od Gillette wytrzymywały zaledwie na trochę ponad dwa tygodnie normalnego użytkowania.


Maszynka Wilkinson quattro titanium sensitive budowa ostrzy
Maszynka Wilkinson quattro titanium sensitive budowa ostrzy
W obydwu ostrzach znajdziemy paski z aloesem, jojobą i witaminami. Jednak i tutaj maszynka progilde ustępuje firmie Wilkinson, której pasek nawilżający jest bardziej wytrzymały na ścieranie. Zresztą pasek w progilde sprawie wrażenie bardziej sztucznego. W przypadku ostrza konturowego lepiej sprawdza się to umieszczone w maszynce od Gillette. Zdecydowanie wygodniejsza w prowadzeniu i lepszą ergonometrię ma rączka od Gillette. Porównując wagę, lżejsza jest maszynka od firmy Wilkinson.


Podsumowanie

Zastanawiając się nad zakupem, mamy do wyboru dwa przeciwstawne podejście do promocji produktów. Oldshool w wykonaniu firmy Wilkinson i nowoczesny designe opakowany w ładnym pudełku od Gillette. Jednak nie mam zamiaru płacić za ładne pudełko i ładne buzie reklamujące maszynki od Gillette, tylko po to żeby poczuć się lepiej. Wolę być oldscholowy mieć mniej kolorową i minimalistyczną maszynkę, która po prostu dokładnie goli. Wilkinson jest lepszy i do tego tańszy w użytkowaniu. Nie mogę się doczekać maszynki od Gillette o dźwięcznej nazwie np. Mach X-Series lub Pro Gilde Super Power. Niech "wepchną" jeszcze 12 dodatkowych ostrzy z paskiem z lodu i sprzedają za kosmiczną cenę. Wybór jest prosty - jeżeli nie chcecie zbankrutować, a nie koniecznie chcecie zapuszczać brodę, to przerzucie się na maszynkę od Wilkinsona.

21 komentarzy:

  1. Ostanio glosno o niej jest :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gillette na tyle odstrasza ceną swoich potencjalnych i stałych klientów więc nie dziwie się, że Wilkinson na tym zyskuje. Ja nie mam zamiaru wracać do poprzedniej maszynki, a Ty z jakiego sprzętu korzystasz?;)

      Usuń
  2. "widząc cenę 85 zł za cztery ostrza, doszedłem do granicy bólu" - dobre! :)))

    Ostatni raz goliłem się maszynką jakieś 20 lat temu. Uraz pozostał do dziś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie Twoja granica bólu została przekroczona już 20 lat temu;D Jaki sprzęt polecasz zamiast ręcznych maszynek do golenia?
      Pozdrawiam, Piotr:)

      Usuń
  3. Ja właśnie jestem na etapie szukania jakieś maszynki typu sensitive dla nastolatka, by mu buzi po pierwszym goleniu nie poharatała. Z recenzją wbiłeś się niesamowicie, więc zamiast Gillette flexball będzie Wilkinson :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, mam nadzieję, że maszynka sprawdzi się idealnie;) Ostrza powinny wystarczyć na długo, nawet przy twardym zaroście.
      Pozdrawiam, Piotr;)

      Usuń
  4. Maszynka wygląda profesjonalnie, trzeba sprawdzić jak sobie radzi ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maszynka naprawdę daję radę. Daj znać czy przypadła tobie do gustu? Dominika też podkrada maszynkę i bardzo sobie ją chwali:)

      Usuń
  5. a ja zamiast golić się maszynką rekomenduje metody o wiele trwalsze czyli fotodepilację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fotodepilacja twarzy?! Nie podziękuje, to już wolę zapuścic brodę:D
      Pozdrawiam, Piotr.

      Usuń
  6. też ciekawa jestem do ilu ostrzy dojdzie. i ile faktycznie ma sens. jestem kobietą. najwięcej miałam maszynkę z trzema ostrzami. w sumie nie widziałam specjalnej różnicy pomiędzy 2 a 3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze żeby ostrza były ostre,wytrzymałe i idealnie przylegały do skóry podczas golenia. Z tego co mówiła Dominika męska wersja maszynki lepiej jej służy niż damski odpowiednik.

      Usuń
  7. Jest piękna, zdecydowanie lepiej wygląda niż wszystkie plastiki dostępne w sklepach. A jeśli dobrze spełnia swoją funkcję, to produkt idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. 85 zł za nożyki to faktycznie jakaś szalona cena...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy takiej cenie zdecydowanie bardziej opłaca się albo zmienić maszynkę, zainwestować w elektryczną maszynkę bądź zapuscić się na drwala;)

      Usuń
  9. Chyba kupie chlopakowi na prezent I bede podkradac 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się czy wgl któraś z kobiet kupuje dedykowane dla nich maszynki?! Hmmm, dlatego zawsze półki w drogerii są szczelnie wypełnione ostrzami dla Pań, nikt ich nie kupuje bo golą jak zwykłe jednorazówki.Podpowiadamy firmą, hej róbcie zestawy dla par, jest na to popyt;)

      Usuń
  10. męskie maszynki są wydajniejsze od damskich, na dłużej starczają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzamy się z Dominiką, męskie ostrza są bardziej trwałe, szczególnie w wersji od Wilkinson:)

      Usuń
  11. Nie myślałam o zmianie ani dla mnie ani dla męża bo własnie takich używamy :-) polecamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, widzę, że nie tylko nam przypadła do gustu;) Jak długo już używacie tej maszynki?
      Pozdrawiamy, Dominika i Piotr:)

      Usuń

Dziękujemy za Twój komentarz! Zachęcamy do przejrzenia starszych postów. W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu: kontakt@dpblog.pl

Instagram @dpblogpl