2017/03/30

Brushegg - czy potrzebujesz tego gadżetu?

Brushegg - czy potrzebujesz tego gadżetu?
Brushegg - czy potrzebujesz tego gadżetu?
Wpisując w Google hasło 'brushegg opinie' trafiłam na sporo ciekawych informacji. O tym jajeczku do mycia pędzli myślałam już jakiś czas, ale nigdy nie było mi z nim po drodze. Kiedy niedaleko mnie otworzyli Hebe i zobaczyłam, że jajeczko jest tam dostępne, zdecydowałam przetestować to cudo. Ciekawa jestem czy według Was jest to gadżet niezbędny, czy może wręcz przeciwnie. Mam nadzieję, że napiszecie swoje opinie w komentarzach.



Brushegg - co to jest i jak go używać?

Jajeczko do mycia pędzli kupiłam w Hebe za 12 zł. Widziałam też inne wersje, które wyglądają według mnie tak samo, a ich cena dochodziła nawet do 50 zł. według mnie to zupełna przesada. I tak wszystkie są Made in China.

Brushegg to gadżet do mycia pędzli w kształcie jajka. Mój jest w kolorze różowym. Na dole znajduje się miejsce na nasze palce. Jednym słowem wpychamy palce w brushegg, moczymy brudny pędzel, mydlimy  i zaczynamy 'malować pędzlem' po jajeczku. 

U góry Brushegg ma małe wypustki, które służą do czyszczenia mniejszych pędzli np. do cieni lub kresek. Niżej mamy miejsce do mycia większych pędzli np. do różu czy konturowania.


Jak myć pędzle?

Pędzle myję antybakteryjnym mydłem w kostce Protex. Warto pamiętać, żeby myć pędzle letnią wodą. Nigdy nie  myjcie pędzli gorącą wodą, gdyż możecie uszkodzić włosie. Moje pędzle są wegańskie (włosie syntetyczne), więc nie wymagają porcji odżywki po umyciu. Włosie syntetyczne ma przewagę nad włosiem naturalnym pod względem trwałości. Syntetyczne pędzle są bardziej wytrzymałe i nie ulegają tak często uszkodzeniom. 

Po umyciu pędzli nakładam osłonki, które też mają wpływ na to, że moje pędzle nadal wyglądają jak nowe.

Jakie pędzle polecam?

W 2015 roku pod choinkę dostałam zestaw pędzli Zoeva Bamboo (wersja wegańska z włosiem syntetycznym). Wymarzony, wyczekany i ukochany. Nadal jest ukochany, bo pędzle cały czas służą mi każdego dnia. I wyglądają jak nowe. Jeśli szukacie dobrych pędzli, to Zoeva będzie na pewno dobrym wyborem. O pędzlach Zoeva pisałam już tutaj i tutaj. Jeśli nadal zastanawiacie się nad ich zakupem, koniecznie  zajrzyjcie do powyższych postów.

Brushegg - czy warto?

Jajeczko używam do mycia pędzli  Zoeva Bamboo (klik), chociaż początkowo trochę się obawiałam, że może on zniszczyć pędzle, na szczęście nic takiego się nie stało. Ten gadżet na pewno powoduje, że mycie pędzli jest znacznie szybsze. Mimo, że według mnie nie jest to gadżet niezbędny, warto go mieć w swojej toaletce. 

39 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Jesteś zadowolona z tego gadżetu?

      Usuń
  2. W takim razie powinnam w to zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to gadżet zupełnie niezbędny, ale warto go mieć, bo ułatwia życie :)

      Usuń
  3. Jeszcze nie kupowałam, ale zastanawiam się nad jakimś zamiennikiem albo wersją z Ali. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jakość tego z Aliexpress jest taka sama jak tego, co ja kupiłam :)

      Usuń
  4. Posiadam to jajeczko! Jako, że moje zakupy przekroczyły pewną kwotę dostałam je za darmo. Początkowo nie wiedziałam do czegóż może mi się to przydać, ale gdy tylko mnie olśniło... Fajna sprawa i zdecydowanie ułatwia życie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dopiero fajny prezent ;) O tak! Skraca czas mycia pędzli.

      Usuń
  5. Znam ten produkt i już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad jego zakupem :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena nie jest wysoka, więc warto wrzucić go do koszyka przy następnych zakupach :)

      Usuń
  6. Nie znałam tego produktu do tej pory. Zastanowię się nad zakupem!

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Super! Gdzie kupowałaś? Też w Hebe?

      Usuń
  8. Masz rację, że nie jest to niezbędnik, ale w sumie za taką cenę można go wziąć. Na pewno nie dałabym za ten gadżet więcej niż 20 zł. ;) Będę w Hebe, to przy okazji go wrzucę do koszyka. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, za taką cenę warto wypróbować i przekonać się czy warto go mieć.

      Usuń
  9. Powiem tak: do tej pory nie wiedziałam nawet, że coś takiego istnieje :) Ale może warto w to zainwestować? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli używasz pędzli do makijażu, to zdecydowanie warto mieć ten gadżet. Ułatwia mycie pędzli, a dodatkowo zaoszczędzisz czas.

      Usuń
  10. Ciekawa rzecz, zdecydowanie muszę poszukać sobie takiego jajeczka, również różowego :D Marzą mi się pędzle Zoeva, może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brushegga kupiłam w Hebe, ale Dziewczyny pisały, że na Aliexpress są też dostępne :) Pędzle Zoeva są cudowne, kiedy Mąż mi je dał w pod choinkę aż piszczałam z radości!

      Usuń
  11. Mam taki gadżet, ale przyznam szczerze użyłam go może dwa razy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam taką nakładkę do mycia pędzli z Blend It i jestem bardzo zadowolona. Mycie pędzli jest dużo szybsze i chyba przyjemniejsze. Niby taki mały gadżet a może ułatwić życie. Oczywiście nie jest to rzecz niezbędna, ale ja bym polecała.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Blend It miałam tylko gąbeczkę do makijażu. Muszę zerknąć na ich ofertę, co tam mają ciekawego. Ja jestem bardzo zadowolona z tego gadżetu, bo faktycznie daje radę :)

      Usuń
  13. Ciekawe :) Nie wiedziałam, że coś takiego istnieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ten wpis Cię zaskoczył :)

      Usuń
  14. mam owy gadżet, używam go, ale równie dobrze mogłoby go nie być- też dałabym radę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, chociaż dopiero odkąd go mam zaczynam go doceniać.

      Usuń
  15. nie miałem pojęcia, że istnieją tego typu gadżety

    OdpowiedzUsuń
  16. Tez kiedys pisalam recenzje na temat tego produktu calkowicie zgadzam sie z toba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadal korzystasz z tego gadżetu? :)

      Usuń
  17. Czego to nie wymyślą :) ale widać, że przydatne, więc chyba się pokuszę dla dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się ucieszy z prezentu, jeśli korzysta z pędzli do makijażu :) Ja swojego brushegga kupiłam w Hebe ;)

      Usuń
  18. Dziękuję, dobrze czasem poczytać i wiedzieć co kupować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danuto, staram się wyszukiwać ciekawostki, którymi mogę podzielić się na łamach bloga :)

      Usuń
  19. U mnie sie doskonale sprawdza , jednak ciezko min umyc duze pedzle np do pudru. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myję nim pędzel do różu i jest okej.

      Usuń
  20. Nie używam, jak dla mnie zbędny gadżet. :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za Twój komentarz! Zachęcamy do przejrzenia starszych postów. W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu: kontakt@dpblog.pl

Instagram @dpblogpl