2017/02/28

Pasta fasolowa z rozmarynem po francusku

Pasta fasolowa z rozmarynem po francusku
Pasta fasolowa z rozmarynem po francusku
Kiedy poznałam bloga Jadłonomii odetchnęłam z ulgą. To były początki mojej wege diety, a jak wiadomo początki są najtrudniejsze. Ten blog to dla mnie wielka skarbnica wiedzy i pomysłów. Nie raz miałam takie dni, że kompletnie nie wiedziałam co zrobić na obiad. Chociaż powiem Wam szczerze, że największy problem miałam i dotychczas mam ze śniadaniami.

Nie lubię dań na słodko, więc wszelkie owsianki, płatki, naleśniki, placki itd. odpadają. Zaczęłam więc szukać pomysłów jak umilić sobie poranki pysznym jedzeniem. Z pomocą przyszedł mi oczywiście blog Jadłonomii i jej pyszna pasta czosnkowo-fasolowa z rozmarynem. Kto jeszcze nie piekł czosnku, niech nadrobi zaległości. Pieczony czosnek ma zupełnie inny smak niż ten, do którego jesteśmy przyzwyczajeni, a sama pasta jest tak pyszna, że podczas jej robienia muszę się powstrzymywać od wyjadania. 

Nie zawsze jednak mam czas na pieczenie czosnku, więc wymyśliłam szybszą i prostszą wersję tej pasty. Jest również bardzo smaczna, ale oczywiście w smaku obie pasty różnią się trochę od siebie (jak pisałam wyżej - pieczony czosnek ma inny smak niż świeży).

Pasta fasolowa z rozmarynem po francusku przepis
Pasta fasolowa z rozmarynem po francusku przepis

Pasta czosnkowo-fasolowa z rozmarynem po francusku

Składniki: 
- dwie szklanki ugotowanej białej fasoli lub puszka fasoli
- duży ząbek czosnku
- sól
- pieprz
- łyżeczka suszonego rozmarynu
- łyżeczka musztardy francuskiej
- ok. 1/3 szklanki wody 

Wykonanie:
Fasolę wrzucamy do blendera. Dodajemy ząbek czosnku, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Na koniec dodajemy rozmaryn i musztardę. Zalewamy wodą tak, by przykrzyć składniki. Blendujemy. Jeśli podczas blendowania pasta nie będzie miała jedwabistej konsystencji, można dodać trochę wody. Nie warto jednak przesadzić z wodą, bo wtedy pasta nie będzie zbyt smaczna. 

28 komentarzy:

  1. Brzmi pysznie, jestem ciekawa jak smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Spróbuj, na pewno Ci zasmakuje, jeśli lubisz czosnek :)

      Usuń
  3. Pieczony czosnek? Pierwsze słyszę. Fajnie ta pasta wygląda, nigdy takiej nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz jaki pyszny jest pieczony czosnek? Koniecznie spróbuj, a będziesz zaskoczona jego smakiem. Ja jak robię pastę z pieczonym czosnkiem to połowę wyjadam łyżeczką podczas robienia, hahaha :)

      Usuń
  4. Interesujący przepis. U mnie do tej pory dominowały śniadania na słodko, ale też już mi się zaczynają powoli przejadać, więc chętnie spróbuję czegoś zupełnie nowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię śniadań na słodko :( Czasami mam ochotę, ale nie potrafię się najeść w ogóle daniem na słodko...

      Usuń
  5. Ech, śniadania na słodko..Wyobraź sobie, że mieszkasz we Francji (porażka)
    Twoja propozycja na śniadanie mnie urzekła, co ja bardzo lubię czosnek (fasolę mniej), ale od rana takie zapachy? Jak potem iść do pracy? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej ja na dłuższą metę nie dałabym rady jeść samych śniadań na słodko. Od czasu do czasu owszem, ale tak codziennie...oj, nie :) Pastę fasolową najczęściej jemy, gdy jesteśmy w domu :D

      Usuń
  6. Własnie ostatnio myślałam o przygotowaniu takiej pasty fasolowej:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam pytanie. Czy ten ząbek czosnku nie powoduje czasem, że pasta staje się bardziej czosnkowa niż fasolowa? Pytam, ponieważ generalnie nie przepadam za czosnkiem, który jest dość intensywny w smaku i zapachu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam czosnku w ogóle nie wyczuwam, ale może to kwestia tego, że mi kompletnie nie przeszkadza ;)

      Usuń
  8. Ooo czosnek! Uwielbiam. Spróbuję zrobić pastę :D Będzie super na weekend, gdy nie wychodzę za wiele do ludzi :P Zawsze się krępuję, gdy czuć ode mnie co jadłam :P Wolę mieć pewność, że po takim daniu nie będę miała spotkań ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha to prawda :D Na weekend idealna!

      Usuń
  9. Uwielbiam pasty domowej roboty! A ta po porstu jest wspaniała, już ja próbowałam ale bez rozmarynu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pasty domowej roboty są najlepsze! Świetny przepis, uwielbiam fasolę pod każdą postacią. Zapisuje sobie składniki i lecę do sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę w końcu spróbować, bo mam wrażenie, że będzie to bardzo pyszne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam, że pasta jest pyszna ;)

      Usuń
  12. Robiłam podobną pastę z białej fasoli z pieczonym czosnkiem, oliwą i ziołami prowansalskimi. U mnie nazywała się "po prowansalsku" :) Była przepyszna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat nie przepadam za ziołami prowansalskimi :(

      Usuń
  13. Uwielbiam wszelkie takie pasty domowe ;) Robię sobie podobny "smalec" z fasoli ale i tak najbardziej lubię domowy hummus ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robisz smalec z przepisu jadłonomii? Uwielbiam go! Jest smaczny, ale trochę za dużo z nim roboty. Tutaj wszystko wrzucasz do blendera i gotowe :)

      Hummus też bardzo lubię, ale nie klasyczny - zawsze dodaję do niego suszonych pomidorów.

      Usuń
  14. Oj, nie dla mnie. Tak się składa, że niecierpie warzyw strączkowych ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, każdy ma swoje upodobania smakowe :)

      Usuń
  15. Takie cuda to ja zdecydowanie tak! Ściskam, Daria x

    OdpowiedzUsuń
  16. Czosnek co prawda jest kłopotliwy towarzysko, ale za to jaki zdrowy - zapisuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dodaję stronę do ulubionych, a przepis do wypróbowania:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za Twój komentarz! Zachęcamy do przejrzenia starszych postów. W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu.

Instagram @dpblogpl