2017/01/31

Pumeks hammam - naturalny sposób na gładkie stopy

Pumeks hammam
Pumeks hammam

Każda z nas marzy o gładkich stopach, a jak wiadomo skóra na stopach szybko ulega zrogowaceniu. Jest to związane z tym, że nasze stopy szczególnie zimą przebywają cały czas w butach i są szczelnie otulone skarpetkami. Nie ma się zresztą co dziwić, bo chyba żadna z nas nie jest na tyle szalona, by chodzić zimą z odkrytymi stopami ;)


Co to właściwie jest pumeks hammam i z czego jest zrobiony?

Kiedy pokazałam na naszym profilu na Instagramie @dpblogpl pumeks hammam, zapytałam na początku co to może być. Pojawiły się komentarze, że to pieczątka lub pieczątka do ciastek. A to nie pieczątka, ale naturalny pumeks do stóp, który dorwałam w E.Leclerc. 

Nie powiem, że to nie był produkt, który wylądował w moim koszyku z czystej ciekawości. Dodatkowym atutem jest niska cena - za swój pumeks zapłaciłam nie całe 3 zł. Pumeks wykonany jest z glinki czerwonej, która bogata jest w cynk, magnez, selen i żelazo. To w 100% naturalny produkt, który zachwyci Was od pierwszego użytku. 

Jak stosować pumeks hammam

Stosowanie tego pumeksu jest bardzo proste. Najlepiej przed jego zastosowaniem wymoczyć stopy, a następnie okrężnymi ruchami zdzierać martwy naskórek ze stóp aż do uzyskania pożądanego efektu. A efekt jest i to naprawdę świetny. Mogę nawet powiedzieć, że ten pumeks za kilka złotych jest lepszy niż pilnik do stóp Scholl, którego cena jest dużo wyższa.

Wydajność pumeksu hammam

Pumeks jest bardzo wydajny. Początkowo myślałam, że będzie się szybko ścierać, na szczęście tak się nie stało. Pumeks stosuję raz w tygodniu, a następnie smaruję stopy kremem zmiękczającym z Rossmanna (który bardzo polecam, bo to jeden z lepszych kremów do stóp, który stosowałam). Po takim zabiegu moje stopy są idealnie miękkie i gładkie. 

Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że ten pumeks mnie zaskoczył. Właściwie nie oczekiwałam po nim cudów, a jestem zaskoczona, co mówiłam Piotrowi już po pierwszym użyciu. Taki prosty i tani produkt, a tak duża radość z jego korzystania i efektów.

12 komentarzy:

  1. Fajny artykuł. Ja zwykle starałam się unikać takich narzędzi w swojej łazience bo wydawało mi się, że pumeksowanie nie jest dobre dla skóry. Ale chyba wrócę do tego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny! Nie wiedziałam o jego istnieniu. Muszę przekazać info mamie, ona ma nieustający problem z piętami, a i mnie się przyda taki gadżet.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo interesujący ten pumeks, z chęcią bym wypróbowała tylko gdzie można go dostać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swój kupowałam w Leclercu :)

      Usuń
  4. Na pewno wypróbujemy! Fajna opcja na wysuszony naskórek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trafiłaś idelanie, właśnie czegoś takiego szukałam - dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No problem. Daj znać jak kupisz, czy jesteś zadowolona :)

      Usuń
  6. Pierwsze słyszę o tym pumeksie, zazwyczaj właśnie pilnika Scholl używam i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ten pumeks bije na głowę pilnik Scholla.

      Usuń
  7. Ja mam duży problem z rogowaceniem skóry na piętach. Muszę wypróbować ten pumeks, bo bez złuszczania niestety żadne kremy nie pomogą. Przy okazji polecam wam kremy z mocznikiem. Świetnie zmiękczają naskórek. Kupuję zwykle w aptece, ale pewnie są też w drogeriach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za Twój komentarz! Zachęcamy do przejrzenia starszych postów. W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu: kontakt@dpblog.pl

Instagram @dpblogpl