2016/10/06

Wrzesień w zdjęciach

Stylizacje

Pogoda we wrześniu dopisała, więc można było porobić zdjęcia. Patrząc za okno, chętnie wróciłabym do tamtych, ciepłych dni. 

We wrześniu najchętniej nosiłam jedwabną bluzkę z falbaną, do tego beżową, lnianą marynarkę, ulubione jeansy z Cubusa High waist hannah i super wygodne mele.

Piotr kupił sobie nowy pokrowiec na telefon (silikonowy z marmurkowym wzorem) świetnie pasuje do jego eleganckich stylizacji.

Kosmetyki kolorowe

We wrześniu bardzo często używałam (i nadal używam) suchego olejku do ciała Nuxe. Przypomina mi o lecie, które jak zwykle za szybko minęło. Tangle Teezer to również mój wielki ulubieniec, chociaż używam ją od czasu do czasu (szczególnie, gdy nakładam odżywkę lub maskę). 

Pędzle Zoeva są niezastąpione. W grudniu minie rok, jak używam je regularnie. Razem z kremem Dr G hydra intensive oraz różem Mac well dress są na mojej liście ,,kocham i nigdy nie zamienię''. Do tej listy chyba niedługo dopiszę tusz Bell Glam&Sexy. Na razie sprawdza się świetnie.

Moja niezastąpiona czwórka na jesień - Miss Dior eau fraiche, żel antybakteryjny Bath&Body Works Fall Lakeside Breeze, róż Mac well dressed i lakier Chanel Rouge Noir. Bez tych 4 produktów nie wyobrażam sobie jesieni!

Jesienne obiady

Mimo, że wrzesień był ciepły, dało się odczuć nadchodzącą jesień. Dlatego też w naszym domu królowały zupy. Zupa kukurydziana to mój ogromny ulubieniec. Jedynym jej minusem jest oddzielanie ziaren od kolby. Trwa to bardzo długo. 

Smaczna i bardzo prosta zupa - kalafiorowa z dodatkiem dwóch ziemniaków. Mało składników, szybko się robi. Jest też bardzo smaczna. 

Piotr uwielbia jeść z rana płatki. Ja fanką płatków nie jestem i nie skusiły mnie nawet truskawki i mleko migdałowe. 

Inspiracje

Jeśli macie problem z efektywną organizacją czasu - przeczytajcie książkę 18 minut Petera Bregmana. Już wkrótce trochę więcej o zarządzaniu czasem na naszym blogu. 

Wrzosy - znak jesieni. Chociaż nie jestem ich fanką w domu, zachwycają mnie swoim pięknym kolorem. 

Płytę Paris z Tchibo słucham kilka razy w tygodniu, szczególnie podczas śniadania. Do tego lusterko z Paryża od mojej szwagierki, czekolada z Almy (można tam znaleźć wiele rodzajów czekolad, które nie są dostępne w żadnym, innym sklepie. Do tego teraz są przeceny!) i pokrowiec silikonowy Icon, który nadaje trochę koloru w ponure poranki.

18 komentarzy:

  1. Książka zwróciła moją uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkrótce napiszę o niej trochę więcej :)

      Usuń
  2. Też lubię mojego Tangle Teezera :) A pędzle z Zoevy kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzle Zoeva są cudowne - nie ma co się zastanawiać ;)

      Usuń
  3. OO- zdradzisz jak robi się tą kukurydzianę zupe??:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że się podzielę ;)

      Potrzebujesz 4 kolby kukurydzy, łyżkę oleju, litr bulionu warzywnego, 3 ziemniaki (niewielkie), wędzoną paprykę słodką ok. 2 łyżeczki, sól pieprz.

      Najpierw oddzielasz ziarna kukurydzy od kolby, następnie podsmażasz je przez ok. 3 minuty na oleju (w garnku). Po tym czasie zalewasz kukurydzę bulionem i gotujesz 10 minut. W tym czasie obierasz ziemniaki i kroisz drobno w kostkę. Wrzucasz do zupy i gotujesz aż ziemniaki będą miękkie.

      Przyprawiasz papryką, solą i pieprzem. Blendujesz (ja nie blenduję na zupełnie gładki krem). Ozdabiam zupę posiekanym szczypiorkiem.

      Smacznego :)

      Usuń
  4. Fajne zdjęcia, narobiliście mi smaka tą owsianką z truskawkami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotr dorwał truskawki, które wstępnie miały być do francuskich tostów, ale wylądowały w jego owsiance ;P

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Owsianka z mlekiem migdałowym i dodatkowo świeże owoce równa się idealne śniadanie;)
      Piotr ;)

      Usuń
  6. Lubię tego typu książki. ;] Chętnie poczytam więcej o organizacji czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwuj zatem naszego bloga. Post Już wkrótce :)

      Usuń
  7. Bardzo fajny pomysł na wpis z tym podsumowaniem. :) Zaciekawiła mnie książka, chyba powinnam się nią zainteresować. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na 17 października jest zaplanowany post, w którym napiszę trochę więcej o książce ;)

      Usuń
  8. A ja właśnie ostatnio pokochałam wrzosy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładne zdjęcia! To prawda wrzesień był ciepły, z tego powodu tez jadłam zupy:) W pierwszym mmomencie myślałam, że telefon się potrzaskał, a to na szczęście tylko pokrowiec, świetny wzór! :)
    Ksiązka mnie zaciekawiła, lubię czytać takie rzeczy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba znowu zrobię zupę, którą sobie wymyśliłam - z shiitake i chrupiącym tofu (przepis na blogu). Jest bardzo smaczna :)

      Usuń

Dziękujemy za Twój komentarz! Zachęcamy do przejrzenia starszych postów. W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu: kontakt@dpblog.pl

Instagram @dpblogpl