2016/10/27

Pozycjonowanie się kosztem blogerów

Marketing szeptany - jak działa i jak firmy chcą się pozycjonować naszym kosztem?
Marketing szeptany - jak działa i jak firmy chcą się pozycjonować naszym kosztem?
Marketing szeptany jest bardzo popularny w wielu firmach. Jego popularność odczujesz na własnej skórze, gdy Twój blog zacznie być czytany przez coraz więcej osób i będziesz wrzucać wartościowy content. 

Pracowałam kiedyś jako marketingowiec i do moich zadań należał również marketing szeptany. Jest on dość skuteczny, bo niby zwykła osoba pisze pozytywne opinie na temat jakiegoś sklepu czy w rozmowie nawiązuje do tego, gdzie dany produkt kupiła. Często też na forach internetowych buduje się wizerunek eksperta, by później niby przypadkiem wspomnieć o jakimś produkcie czy firmie. 

Niby prosta sprawa, ale wcale taka nie jest. Żeby zdobyć zaufanie innych, trzeba naprawdę się napracować. Niekiedy osoby, które udzielają się na forach internetowych od długiego czasu oferują usługi marketingu szeptanego. Zauważyłam, że stało się to swojego rodzaju pomysłem na biznes. Dlaczego? Dlatego, że to działa. 

Tak jak w przypadku blogerów, celebrytów, aktorów i innych  popularnych osób, gdy zauważysz, że Twoja ulubiona aktorka używa kosmetyku firmy X, Ty też pewnie będziesz go chciała. Tak to działa i dlatego też znane osoby często występują w reklamach.

Mnie osobiście marketing szeptany bardzo wkurza, a zaczął najbardziej wtedy, gdy zaczęły rosnąć statystyki na naszym blogu. Zauważam coraz więcej tego typu komentarzy, dlatego też zdecydowaliśmy się na ich moderację.

To takie trochę cwaniactwo i  niestety każdy komentarz, który zostanie opublikowany na naszym blogu musi zostać sprawdzony (tak, sprawdzam również gdzie prowadzi link podany w loginie komentatora). Nie mam zamiaru reklamować kogoś na naszym blogu za darmo. Chcesz się reklamować? Napisz e-maila z zapytaniem o ofertę i zapłać za promowanie Twojego produktu. Jeśli nie chcesz zapłacić, nie wysilaj się i nie pisz komentarza. I tak nie zostanie on opublikowany.

Czy zauważyliście u siebie na blogach działania w ramach marketingu szeptanego? A może nie zwracaliście na to uwagi? Jeśli odpowiedź jest twierdząca - warto przeglądać opublikowane komentarze, nawet jeśli miałoby to zająć dużo czasu. Ceńmy swoją pracę na blogu, a nie dawajmy się frajerzyć. 

26 komentarzy:

  1. Hm, ciekawe. Mój blog nie jest jeszcze popularny, ale warto znać temat, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie do wykorzystania w przyszłości :D

      Usuń
  2. Faktycznie, gdy pierwszy raz zauważyłam komentarz sklepu internetowego na swoim blogu od razu pomyślałam "ocho cena sławy":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tego jest coraz więcej. Jest pewna tendencja - rosnące statystyki, rosnący spam ;)

      Usuń
  3. Marketing szeptany z pewnością przynosi dobre rezultaty. Ale myślę, że ważne jest to, aby nie być nachalnym, by nie robić nic na siłę. Mnie na szczęście ten problem omija na swoim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kiedys zauwazylam od Anonima pytanie o pewny zestaw kosmetykow, o ktorym wszedzie glosno (na porost wlosow). A ze nie dostaje nigdy anonimkow to stwierdzilam, ze to dziwne, dopoki nie zauwazylam takiego samego u kolezanki po fachu - komentarz usunelam. Kilka razy sie zdarzylo zapytanie o bardzo konkretny, ten szczegolny, nowy kosmetyk, jedynie od anonimow. Dosyc latwo to wylapac 😉 Obecnie moderuje rowniez wszystkie komentarze, dostaje nawet pretensje, ze edytuje komentarze i usuwam z tresci linki do blogow 😁 osobiscie uwazam to za spam, a link i tak sie znajduje pod podpisem, wiec nie wiem o co ten bunt...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie mogę edytować komentarzy (hosting bloggera), ale robiłabym to samo. Czasami są naprawdę merytoryczne teksty, ale z linkiem do bloga. Kasuję takie komentarze (często z bólem serca) z wiadomych przyczyn...

      Usuń
    2. z całego serca polecam wordpressa ;)

      Usuń
    3. Mieliśmy kilka miesięcy temu podejście do WordPressa. Niestety przerabianie tylu postów z naszego bloga pod WordPressa nas przerosło i wróciliśmy na hosting bloggera...

      Usuń
  5. Czasami zdarza się że pojawiają się na moim blogu takie osoby reklamujące firmę czy produkt, ale szczerze mówiąc nie zwracam na to szczególnej uwagi :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może jednak warto? W końcu to Twoja praca, czas i ktoś ją wykorzystuje za darmo :)

      Usuń
  6. Faktycznie człowiek nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. Od tej pory solidnej sprawdzam komentarze. Świetny post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Cieszę się, że zmobilizował Cię do działania! ;)

      Usuń
  7. u mnie ostatnio ciągle się zdarza że ktoś pisze komentarz całkiem na temat i fajny a tam pod linkiem do tej osoby jest strona sklepu...

    OdpowiedzUsuń
  8. Moderować komentarze trzeba. Jak ma się popularną stronę, to niestety ale bardzo dużo spamu wpada. Też uskuteczniam sprawdzanie każdego komentarza

    OdpowiedzUsuń
  9. Coraz rzadziej spotykam linki w komentarzach, ale jak już się pojawią, to moderuję. Sama nie zostawiam linków do siebie w komentarzach.

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie niemal nie zdarza się, żeby ktoś linkował do siebie, zostawiając typowy spam. Zdarza mi się usuwać komentarze, które odnoszą się do treści wpisu, ale zawierają link do bloga, choć nie zawsze to robię. Nie mam natomiast nic przeciwko temu, że konto, z którego osoba komentuje, zawiera adres jej bloga (np. na disqusie). Nie chcę spamu, ale chętnie odwiedzam blogi ludzi, którzy zaglądają do mnie i zostawiają wartościowe komentarze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mam nic przeciwko, gdy linkuje do bloga (chyba, że to blog firmowy). W poście jest jasno napisane, że chodzi mi o linkowanie do sklepów internetowych.

      Usuń
  11. Już mi się zdarzyło, ale na szczęście nie urasta to na razie do rangi problemu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzadko, ale zdarzają się takie komentarze, które od razu usuwam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czasem trafi się taki komentarz ale nie irytuje mnie to w żaden sposób.

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie na blogu nie zauważyłam, ale jestem wyczulona na tego typu zagrania (miałam okazję moderować fora kosmetyczne). Na mnie taka nachalna reklama działa odwrotnie, zaczyna mi się bardzo źle kojarzyć, w związku z czym, nie mam zamiaru kupować tego produktu czy odwiedzić danego salonu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wpieniają mnie ludzie, którzy pracują w marketingu szeptanym. Jeśli komuś zależy na poinformowaniu świata o swoim produkcie, powinien najpierw podzielić się wersją beta albo testową próbką i na podstawie tej prezentacji budować reputację. Nie ma dróg na skróty.

    OdpowiedzUsuń
  16. I już wiadomo czemu wszystkie komentarze na tym blogu są konstruktywne:) Ciekawa sprawa z t "przesiewem". Jestem jedną z osób, które naiwnie myślały, że liczba komentarzy świadczy o popularności...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie publikujemy spamu, bo po co, to tylko zaśmieca naszego bloga. Jeśli jakaś firma chce z nami współpracować to wie, gdzie nas szukać. Nie musi tego robić na przysłowiowego 'Janusza' ;)

      Usuń

Dziękujemy za Twój komentarz! Zachęcamy do przejrzenia starszych postów. W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu: kontakt@dpblog.pl

Instagram @dpblogpl