2016/07/04

Poradnik ślubny: transport

Czym do ślubu

Do ślubu można pojechać wszystkim - starodawnym samochodem, motorem, a nawet karocą. Trzeba jednak pamiętać, żeby odpowiednio szybko to załatwić. U nas wybór padł na zabytkowy samochód - czarnego Mercedesa z 1967 roku. Ten samochód nie był od początku w naszym zamyśle, jednak w ogóle nie żałujemy zmiany decyzji. Jazda tym samochodem to był jeden z momentów, które wspominamy z wielkim uśmiechem na buzi.

Oczywiście nie sam samochód, ale kierowca (właściciel auta) był również wspaniały. Dzięki niemu zapomnieliśmy o całym stresie, który nam towarzyszył podczas ceremonii!

W tej samej firmie, co wynajęliśmy samochód zamówiliśmy także autokar, który przewiózł gości spod kościoła do sali weselnej. Warto jednak zapewnić gościom ten komfort, żeby nie denerwowali się o dojazd do sali weselnej. Mieliśmy sporo pytań w tej sprawie - jak dojadę z kościoła na salę weselną (przecież nie wszyscy byli z Gdańska). Ku mojemu zdziwieniu mimo wielu pytań i zapewnień, że będzie transport okazało się, że większość osób i tak przyjechała do Kościoła samochodem.

Warto znaleźć firmę, która oferuje te dwie usługi - transport pary młodej i gości weselnych, dzięki czemu koszt zazwyczaj jest niższy niż w przypadku dwóch osobnych firm.

Oczywiście do ślubu można pojechać również swoim samochodem lub znajomego/kogoś z rodziny itd. trzeba pamiętać o jego dekoracji. Możecie to zostawić świadkom, albo sami udekorować samochód. Na portalach aukcyjnych łatwo jest znaleźć dekoracje na samochód, możecie też udekorować go świeżymi kwiatami z kwiaciarni. Często kwiaciarnie oferują również dekorację samochodu, pamiętam, że przy zamawianiu bukietu Pan z kwiaciarni pytał czy dekoracja samochodu też nas interesuje.

Wyjdzie to na pewno dużo taniej, niż w przypadku wynajmu samochodu. Tylko skoro ślub jest raz w życiu, to czy nie warto wsiąść chociaż raz w wymarzonego Mercedesa z 1967 roku? ;)

3 komentarze:

  1. wybór samochodu do ślubu pozostawiłam w gestii Pana Młodego;) a transportem dla gości się nie martwię, bo wszyscy są z bliska;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie dobry pomysł. Niech Pan Młody też coś załatwi :)

      Usuń
  2. U mnie kierowca ubrał auto w prezencie z racji tego, że był naszym świadkiem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz!

Instagram @dpblogpl