2016/03/16

Żelazko Bosch Sensixx´x DI90 AntiShine opinia

Wyobrażaliście sobie kiedyś, że będziecie myśleli o prasowaniu z uśmiechem na twarzy?
Nie? I wcale się nie dziwimy. Wszystko zmieniło się od momentu kiedy zainwestowaliśmy w żelazko marki Bosch z generatorem pary.


Do tej pory, kiedy trzeba było coś wyprasować przy użyciu zwykłego żelazka traktowaliśmy to jak jedną z syzyfowych prac. Nie wiadomo ile byśmy nie prasowali to i tak były widoczne zagniecenia. Pomijając fakt ile razy bluzki czy koszule po prasowaniu miały na sobie błyszczące ślady.

Opisywane żelazko mamy już od długiego czasu (od półtorej roku). Po tak długim czasie możemy z czystym sumieniem obiektywnie przedstawić jego wady i zalety, których doświadczyliśmy.
Bardzo ważna jest moc żelazka. Absolutne minimum to 2800W, a do pełni szczęścia wystarczy nam 3200W
Zakup tego żelazka poprzedził okres długiego poszukiwania idealnego urządzenia. Głównie zwracaliśmy uwagę na moc żelazka, aby nie była za słaba. Absolutne minimum to 2800 W, a do pełni szczęścia wystarczy nam 3200 W. Kolejny ważnym czynnikiem dla nas przy wyborze sprzętu do prasowania była jego odporność na zarysowania stopy żelazka. Ważne, aby stopa była ceramiczna, chodź teraz jest to już pewien standard. Szczególnie jeżeli wybieramy żelazko z tzw. górnej półki cenowej. Możemy potwierdzić, że zakupione przez nas żelazko nie ma do tej pory żadnej nawet najmniejszej ryski. W utrzymaniu stopy żelazka w idealnym stanie pomoże nam funkcja samooczyszczenia.

Przy wyborze żelazka z generatorem pary ważne jest, aby żelazko miało odpowiednie parametry. I tak nasze żelazko Bosch Sensixx'x potrafi wytworzyć 65g g/min. Gwarantuje to przyjemne, dokładne i co najważniejsze szybkie prasowanie. Dodatkowo jeżeli będzie nam za mało, możemy wygenerować dodatkowe uderzenia pary o mocy 200g/min. Wierzcie mi lub nie, ale zagniecenia, nawet te najbardziej uporczywe nie mają szans przy takim uderzaniu parą.
Zobacz także post o tym, jakiej wody używać do żelazka: klik
Przed zakupem równie ważne co powyższe czynniki miał fakt, że żelazko to ma system anty wapienny. Jeżeli macie tak jak my twardą lub bardzo twardą wodę to taki system uchroni wasze żelazko przed zniszczeniem. Tutaj mała dygresja, uczcie się na naszych błędach! Aby w pełni ochronić żelazko przed zniszczeniem stosujcie się do zaleceń w instrukcji i odkamieniajcie żelazko przy użyciu dołączonego preparatu raz na kwartał i raz na miesiąc samą wodą. Dodatkowo przy twardej wodzie lepiej będzie zainwestować w wodę demineralizowaną. Koszt takiej wody to ok. 3zł /5l.
Żelazko Bosch Sensixx'x DI90 AntiShine
(Bosch, Żelazko Bosch Sensixx'x DI90 AntiShine)
Dodatkowym atutem żelazka jest pionowy wyrzut pary. Jest to bardzo pomocne przy prasowaniu takich rzeczy jak marynarki czy sukienki. Kolejny plus urządzenia to blokada przed kapaniem.

Żelazko posiada kilka programów. My najczęściej korzystamy z iTemp (program, który sam dostosowuje temperaturę żelazka do prasowanej tkaniny) i AntiShine (zapobiegający błyszczeniu się ubrań, szczególnie ciemnych i delikatnych. Ten program stosuję, gdy prasuję jedwabne bluzki). 

Jeżeli chodzi o stopę żelazka to potwierdzamy, ta funkcja się sprawdza. Jednak problem cieknącej wody pojawia się po użyciu tzw. spryskiwacza. Jednak używa się go bardzo rzadko ze względu, że para robi swoje. Jeżeli jesteśmy przy wadach żelazka to na pewno przy dużej ilości prasowania na raz napełnianie zbiornika może okazać się uciążliwe. Spotkaliśmy się z opiniami, że żelazko jest głośne. Tak, ale jeżeli zbiornik na wodę jest już pusty. Wtedy generator pary pracuje głośniej.

Przewód urządzenia jest wystarczająco długi i elastyczny. Obraca się wokół własnej osi, więc korzystanie z żelazka staje się jeszcze prostsze.

I jeszcze coś dla zapominalskich. Kiedy zapomnisz wyłączyć żelazko nie przejmuj się tym. Nieużywane wyłączy się po kilku minutach.

14 komentarzy:

  1. Fajnie byłoby mieć takie żelazko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nasze ostatnie żelazko "zmarło śmiercią naturalną" ;) zastanawialiśmy się nad zakupem dobrego żelazka, ale nie ukrywajmy jest to spory wydatek... rozwiązaniem okazał się program lojalnościowy stacji Shell - po prostu wymieniliśmy punkty na nowe żelazko i dopłaciliśmy symboliczną "złotówkę"... oczywiście nie jest to jakieś super żelazko, ale spełnia swoje zadanie. W przyszłości z pewnością zainwestujemy w podobne żelazko do Waszego - miłego prasowania - serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Programy lojalnościowe to super spraw. Też mamy w planach dołączyć do jednego :)

      Usuń
  3. Kurczę, bardzo sprytny sprzęt :D podoba mi się że sam dobiera temperaturę do tkaniny, mi się to jeszcze wszystko miesza ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. iTemp to najgenialniejszy wynalazek ;D ja też zawsze miałam problem z doborem temperatury do tkaniny ;)

      Usuń
  4. Ja mam żelazko Bosch, jednak starszej generacji i jestem z niego naprawdę zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie prasuję, mam suszarkę i żelazko poszło w odstawkę. Jedynie mężowskie koszule trzeba prasować - wyślę mu linka z tym testem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę suszarki! Jak będziemy się przeprowadzać to na pewno pomyślimy o pralko-suszarce.

      Usuń
  6. Baaardzo nie lubię prasowania....gdyby tak żelazko prasowało samo, a przy okazji zrobiło dobrą kawkę ;). A odkładając żarty na bok, to bardzo dziękuję za wyczerpujący post. Napewno wrócę do niego wymieniając mój sprzęt. Zaoszczędzi mi to spoooro czasu i wysiłku :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się marzy takie żelazko, ale...widziałam prototyp szafy, która odświeża i prasuje ubrania :D czad...ciekawe kiedy coś takiego wejdzie do produkcji - będę pierwszą klientką ;)

      Usuń
  7. Żelazko niewątpliwie ma wiele zalet - potwierdzam, ale ja chyba trafiłam na kiepski egzemplarz. Nosek stopy żelazka wygiął się - po odłożeniu go na płasko, na podpórkę deski.Jakież było moje zdziwienie gdy usłyszałam tylko syk.No i mam nowe żelazko bez możliwości prasowania trudno dostępnych miejsc.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam żelazka z Bosha. Są dla mnie najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już nasze drugie żelazko tej firmy. Wcześniejsze rozwaliłam wlewając do niego nabłyszczacz do zmywarki, zamiast wody destylowanej...
      Wszystko przez to, że woda destylowana i nabłyszczacz Domola mają podobne opakowania :P Trochę się jednak cieszę, bo to żelazko jest dużo lepsze od poprzedniego.

      Usuń

Dziękujemy za komentarz!

Instagram @dpblogpl