2015/12/01

Dlaczego moje emu nie wyglądają tak jak na stronie producenta?

Zbliża się zima, więc wiele z Was zapewne pomyśli o zakupie ciepłych butów. Może zdecydujecie się na moje ukochane emu wodoodporne, o których pisałam już tutaj. Jeśli tak - muszę Was uprzedzić, że firma Emu zrobiła małą aktualizację swoich butów, a dowiedziałam się o tym po otworzeniu pudełka z nowymi butami.

emu

O zmianach pisałam już trochę na naszym profilu na Facebooku, jednak myślę, że dokładny post na ten temat może się przydać komuś, kto będzie niedługo kupować emu. 

O dłuższych emu myślałam już bardzo dawno, jednak nie było okazji by je kupić. W końcu zamówiłam i dzisiaj otrzymałam wymarzone pudełko. 

Jeśli jesteście zainteresowani zakupem oryginalnych, używanych emu paterson mini chocolate w dobrej cenie - zapraszam do mojego ogłoszenia : klik

Byłam bardzo zaskoczona, gdy po otworzeniu zobaczyłam zupełnie niepodobne emu do tych na stronie. Oczywiście mało nie dostałam zawału, ale resztkami opanowania napisałam e-maila z zapytaniem o co chodzi. 


emu paterson 2015Otóż firma Emu zrobiła małą aktualizację swoich butów m.in. nie ma już metalowej plakietki z napisem ,,waterproof'', dodatkowo logo na pięcie ma zupełnie inny wygląd. 

Zmianie uległa też podeszwa - nie ma już charakterystycznego napisu ,,emu''. Został on zastąpiony falą i nazwą firmy w nowym wydaniu. Podobno taka podeszwa ma zapewnić lepszą przyczepność. Jestem ciekawa jak będzie w rzeczywistości i czy ta podeszwa nie będzie się bardziej ścierać. Ciekawe czy poza tymi zmianami są jeszcze jakieś - niewidoczne gołym okiem?

emu paterson lo chocolate

Szczerze mówiąc nowe logo nie za bardzo mi się podoba - jest większe niż poprzednie. 

Jeśli chodzi o zdjęcia na stronie emuaustralia.com i zapewne wielu stron  z butami emu - sporo sklepów nie ma jeszcze zdjęć nowej wersji. Nowe zdjęcia (ale nie we wszystkich modelach) ma z tego co widziałam sklep eobuwie. 
Ważna uwaga - zmiany w logo itd. nie zaszły podobno na wszystkich butach. Na pewno nowy wygląd mają kolekcje Spindle i Paterson. Jakie jeszcze - tego niestety nie wiem. Dlatego też najlepiej kupować emu w sklepach sprawdzonych, które na pewno mają oryginalne buty. 

Na zdjęciach w notce możecie zobaczyć zmiany, które zaszły w emu. Możecie też porównać nowy wygląd z poprzednim (notka o emu). 

emu paterson lo

W internecie aż roi się od podróbek (nawet w większych sklepach internetowych). Trzeba bardzo uważać na super okazje na Allegro. Tam właściwie chyba nie ma oryginalnych butów. Co ciekawe ceny są jak za oryginały...

A na sam koniec ciekawostka - pudełko od emu też zostało zmienione. Obecnie wyglądem nawiązuje do jajka emu, które jest przepiękne. 

29 komentarzy:

  1. Rzeczywiście, trzeba uważać jak cholera.Można się bowiem nieźle naciąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że dzięki zmianom póki co podróbek nie będzie.

      Usuń
  2. Mi się nie podobają te buty, więc nie muszę się bać o podróbki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie najważniejsze, że są ciepłe :)

      Usuń
  3. mialam kiedys kapcie oryginalne emu z tymi ich oznaczeniami - byly mega gorace i wyscielane maksymalnie gruba i gesta welna czy co to tam bylo. Kupilam w szmatexie za grosze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale miałaś farta!:) Ja ostatnio kupiłam kapcie podobnej firmy Pegia naturally w TK Maxxie. Są również wyścielane wełną i są bardzo ciepłe, a jednocześnie nie poci się w nich stopa. Idealne na jesień i zimę! :)

      Usuń
  4. Ja nie przepadam szczerze mówiąc za butami typu emu, po prostu nie mój styl :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałyśmy butów tego typu :) Ale są nawet ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co najważniejsze - bardzo ciepłe!:))

      Usuń
  6. ja nigdy nie mialam tego rodzaju butów, póki co nie potrzebuje :) ale jak dla mnie ten model prezentuje sie dobrze/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja na ten rok postawilam na kozaki ale w przyszlym chce sobie kupic emu tylko najpierw poczekam moze cos jeszcze beda zmieniac .. Faktycznie to ich nowe logo to do pieknych nie nalezy :/ Ja bym sie wkurzyla na twoim miejscu :P

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby dali poza tym jakieś ulepszenia samej technologii więc nie ma co narzekać. Ich poprzednie logo przede wszystkim było mniejsze.

      Usuń
  8. na zime niezastapione, bardzo je lubie. A do nowego logo, coz.....trzeba sie przyzwyczaic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może wkrótce znowu je zmienią. Kto wie ;)

      Usuń
  9. Kiedyś nosiłam tanie podróbki wytrzymały mi cały sezon, a później zachwyt odszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś nie przepadam za tego typu butami :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie podobaja mi się te buty. Jeszcze jak na zdjęciu są spoko tak jak kogoś w nich widzę to tragedia, rozklapane takie, jak ciapy, tragedia -.- w życiu nie miałam i nie zamierzam kupować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, pewnie mówisz o podróbkach. Oryginalne trzymają fason, bo mają sztywną piętę, a podróbki niestety są kapciowate.

      Usuń
  12. mam moje emu już sporo latek, dalej są w dobrej formie, ale na tyle nie przepadam za nimi, że tylko mroźne, suche dni kuszą mnie, żeby je założyć :)
    ale faktycznie trzeba uważać, żeby się nie naciąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje ostatnio spotkały się z deszczem, co prawda są wodoodporne, ale mimo wszystko stres był. Na szczęście nic się nie stało, bo deszcz od razu ,,ześlizgiwał się'' z powierzchni buta.

      Usuń
  13. jakie sklepy polecasz?
    chciałabym kupić, ale nie chcę trafić na podróbkę.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak klikniesz w slider to przejdziesz do sklepów, które mają w swojej ofercie oryginalne emu. Koniecznie zerknij na przeceny w answear :)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję! Coś na pewno wybiorę :)

      Usuń
    3. Życzę dużo ciepła i wygody dla Twoich stópek!:))

      Usuń
  14. Bardzo dobry wpis! :D

    EMU jak najbardziej wprowadziło sporo zmian, praktycznie od razu po świeżo przeprowadzonych badaniach, dotyczących opinii na temat ich butów (wśród ludzi w USA, którzy nie mieli styczności z tą marką).

    Nowy logotyp wynika z tego, że zdecydowana większość osób biorących udział w tych badaniach nie wiedziała co jest napisane (na starym logo) i przekręcało nazwę wielokrotnie :)

    U nas nowe zdjęcia EMU pojawiły się od razu jak tylko weszła kolekcja ale wraz z nimi caaaała masa pytań klientów o wspomniane zmiany. Co ciekawe po tych kilku latach sprzedaży EMU zapytano nas również o to czy to są nadal oryginalne EMU ;)

    Koleżanki - fanki EMU z naszej pracy, już zaopatrzyły się w te nowe modele i zmiany chwalą sobie na duży plus. Oprócz wspomnianej wersji waterproof, usztywniony zapiętek i żłobienia w podeszwie dzięki którym jest lepsza stabilność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz! Ja niestety z nowego logo zadowolona nie jestem. Jest po prostu brzydkie :P

      Nie dziwię się o pytania o oryginalność, bo sama myślałam, że dostałam podróbki (mimo, że zamawiałam ze strony emuaustralia).

      Usuń
  15. To jeszcze raz ja :)

    Chciałabym zapytać czym czyścisz swoje Emu? W jaki sposób? Bo moje wyglądają już mało apetycznie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej,
      ja swoje emu czyszczę za pomocą wilgotnej szczoteczki do butów. Na szczęście nie mam żadnych plam, ani nic podobnego więc nie wymagają innych środków.

      Usuń

Dziękujemy za Twój komentarz! Zachęcamy do przejrzenia starszych postów. W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu.

Instagram @dpblogpl