2015/11/19

Trzy serwisy do kawy, dwa czajniki i cztery pary rajstop

Ostatnio zastanawiałam się, czy jest sfera, w której nie mogę wytrwać w minimalizmie? Jest, a dokładniej to moja szafka narożna, w której trzymam suche produkty spożywcze. Mam wrażenie, że zawsze jest tam czegoś za dużo.

minimalizm

Zawsze otwierając tę szafkę, myślę o tym, że to na pewno nie jest przykładowa szafka minimalisty. Nie wiem dlaczego, ale idąc na zakupy i widząc np. nasiona chia - nigdy nie pamiętam czy w domu posiadam opakowanie które jest pełne, czy takie, z którego nie da się już nic wydziubać. I wiem, że mimo iż dodatkowe opakowanie nasion chia zużyję w ciągu kilku tygodni, to i tak wydaję pieniądze na coś, na co wcale ich wydać w danej chwili nie musiałam.

I mimo że na planowanych zakupach mam przy sobie listę zakupów, to są też te nieplanowane i wtedy stoję i zastanawiam się nad danym produktem. Wrzucam go do koszyka, choć potem okazuje się, że w domu mam pełne opakowanie, które nie zostało nawet otwarte. Chciałabym mieć swoją spiżarnię, w której mogłabym trzymać produkty ,,na zapas'' bez obaw o miejsce. Myślę, że dzięki temu mogłabym kontrolować również składniki, które posiadam. Wszystko byłoby w zasięgu mojego wzroku.

Rozmawiając z jedną z moich koleżanek, dowiedziałam się, że posiada trzy czajniki. Słysząc to, zaczęłam się zastanawiać po jakiego diabła jej aż trzy nowe czajniki. Odpowiedź, jaką uzyskałam była prosta: jak jeden się zepsuje, to kolejny mam na zapas. Dostałam czajniki w prezencie ślubnym i tak sobie leżą.

Zastanawia mnie tylko, ile lat ma swój obecny czajnik i jakie są szanse, że w najbliższych kilku latach te kolejne trzy zużyje. Właściwie? Szanse są marne.

Zauważyłam, że sporo starszych ludzi ma problem z chomikowaniem rzeczy. Szczególnie gdy żyli w okresie, gdzie w Polsce nie było nic. Dziś chomikują, bo lubią mieć dużo, a może przed obawą, że tamte czasy wrócą.

Ciekawa jestem, jak to u Was jest z zalegającymi przedmiotami?

27 komentarzy:

  1. Ja na szczęście nie mam tego problemu. Ale mój teść jest kompletnie uzależniony od gromadzenia rzeczy. Niczego nie potrafi wyrzucić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety starsi ludzie mają z tym sporo problemów. Widzę po starszych osobach z mojej rodziny ,,to może się jeszcze przydać'' i nie ważne, że nigdy się nie przyda, ale może...;)

      Usuń
    2. Teściowie już tak mają :-D

      Usuń
    3. W ogóle osoby starszej daty mają z tym problem.

      Usuń
  2. Ja też mam z tym problem... Mam masę rzeczy, których nie używam, a nie potrafię się ich pozbyć. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście mam problem tylko w jednej szafce :D

      Usuń
  3. Ja także mam problem z pozbyciem się staroci, jestem za bardzo sentymentalna ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś tak miałam. Do czasu, kiedy nie przeprowadziłam się i nie zobaczyłam ile mam rzeczy. Nie spodziewałam się, że w jednym pokoju można zmieścić tyle gratów ;)

      Usuń
  4. Oj jestem strasznym chomikiem staram się z tym walczyć ale nie zawsze wychodzi:) Chociaż teraz gdy mam coraz mniej miejsca częściej zdarza mi się coś wyrzucić:) Niestety nie sprawdza się to w kosmetykach i ciuchach . Szafy pełne a nigdy nie mam co ubrać :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście pozbyłam się nadmiarów w kosmetykach i ubraniach. Jak tego dokonałam? Odpowiedź znajdziesz tutaj.

      Usuń
  5. ja bede sie odgruzowywac jak maly synek podrosnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jak zawsze coś wyrzucę co wydaje mi się bez użytku to za jakiś czas potrzebuje jak na złość ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha mam to samo! Ostatnio jak na złość potrzebowałam dziurkacz, którego wieki nie używałam :D

      Usuń
  7. Nieeeeee ja wyjadam i kupuje jedzenie świeże, na bieżąco, nic nie chomikuje aczkolwiek mam na przykład 5 rodzajów makaronu XD Ciuchy też co najmniej 2-3 razy w roku wywalam. Tylko książki chomikuje, ale to się nazywa kolekcja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że makarony to największy problem (nie tylko mój) :D

      Usuń
  8. Ja staram się wszystko sprzedawać jeśli coś mi zalega :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety zawsze mam problem ze sprzedawaniem. Nie chciałabym sprzedawać produkty prawie nowe za grosze, a ludzie często piszą o wymianę lub połowę podanej ceny. I potem mi zalegają te rzeczy :P

      Usuń
  9. Ja sama byłam chomiczkiem i nadal jestem, ale w przypadku ubrań i kosmetyków ;-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie powinnaś przeczytać ten post :)

      Usuń
  10. Ja mam zdecydowanie za dużo makaronów:) no i kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też cierpię na nadmiar makaronów! Witam w klubie :)

      Usuń
  11. Oooo też marzymy o takiej spiżarni gdzie będziemy mogły przechowywać produkty spożywcze kupione w nadmiarze a właściwie nie kupione tylko otrzymane. Nasza rodzinka lubi robić prezenty w postaci ciekawej mąki czy bakalii a kartonach nam się już nic nie mieści xD
    Kiedyś miałyśmy problem z chomikowaniem pierdułek ale dotyczyło to głównie wszelkich zabawek i akcesoriów kiedy byłyśmy młodsze. Teraz staramy się analizować potrzebę posiadania jakiegoś przedmiotu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dużo ludzi ma ten problem, chyba też do nich należę ;) ale chomikuję kosmetyki :p

    OdpowiedzUsuń
  13. Niecierpię chomikować rzeczy... i tego nie robię, mam wwszystkiego tyle ile potrzebuję i nic więcej - z wyjątkiem kosmetyków, to moja pięta achillesowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dzisiaj jestem po porządkach w papierach - umowy, gwarancje, instrukcje itd.

      Sporo tego wyszło, na szczęście już wszystko wylądowało w śmietniku :)

      Usuń
    2. Ja dzisiaj jestem po porządkach w papierach - umowy, gwarancje, instrukcje itd.

      Sporo tego wyszło, na szczęście już wszystko wylądowało w śmietniku :)

      Usuń
  14. Na szczęście problemu chomikowania nie mam, ale mam wrażenie, że i tak wszystkiego jest jakoś dużo np. kubków. Był w moim zyciu pewnien czas, kiedy miałam chore ilości kosmetyków. Na szczęście się ogarnęłam - mój portfel mi podziękował. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za Twój komentarz! Zachęcamy do przejrzenia starszych postów. W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu: kontakt@dpblog.pl

Instagram @dpblogpl