2015/11/05

Na czym nie warto oszczędzać?

Są takie rzeczy, na których możemy zaoszczędzić kupując tańszy produkt. Dzisiaj przygotowałam dla Was listę produktów, na których nie warto oszczędzać. Z własnego doświadczenia wiem, że lepiej kupić jest coś raz, a porządnie niż kilka a słabej jakości. 

Na czym nie warto oszczędzać?


1. Buty

Od długiego czasu nie kupuję butów niskiej jakości. Wolę wydać na nie trochę więcej, ale cieszyć się nimi kilka lat (jak np. koturny z Clarksa, które mam już 4 rok). Nie mówię jednak, że buty kupione za kilkanaście złotych są złe - czasem mogą się okazać równie wytrzymałe (jak np. jazzówki z CCC). Niestety większość butów w niskiej cenie nie wytrzymuje dłużej niż jeden sezon.

2. Ubrania

O ubraniach był już osobny post jednak wiem, że nadal ten temat jest kontrowersyjny. Zapewne i wśród Was znajdą się zwolenniczki kupowania ubrań tanich, których można kupić więcej. Ja wychodzę z założenia, że lepiej mieć jedną dobrej jakości koszulę niż kilka słabej, w której człowiek już się spocił zanim wyszedł z domu.

3. Jedzenie 

Nie potrafiłabym oszczędzać na jedzeniu. Może nie tyle co wydaję na jedzenie dużo, ale zawsze szukam produktów dobrej jakości (czytam skład każdego produktu, który trafia do mojego koszyka). Jeśli coś jest droższe, a w składzie nie znalazłam żadnych barwników, konserwantów itd. - wolę zapłacić więcej. Jesteś przecież tym, co jesz!

4. Kosmetyki

Jeśli coś jest dla mnie drogie, a jest sprawdzone i wiem, że mogę liczyć na taki produkt - trafia do mojego koszyka. Ten punkt też jest kontrowersyjny, ponieważ jeśli chodzi o kosmetyki to nie zawsze warto wydawać na nie duże sumy pieniędzy. Na cenę kosmetyku składa się w większości marketing, a często zdarza się tak, że dany produkt wcale nie ma żadnych super właściwości dla naszej skóry. 

W tym wypadku też warto czytać składy, co wcale nie jest takie trudne jak się wydaje. Już niedługo zdradzę Wam kilka sposobów na łatwiejsze czytanie składów kosmetyków.

5. Biustonosz

Odkąd skorzystałam z usług brafitterki moje życie się zmieniło. Oczywiście jak większość nieświadomych dziewczyn nosiłam źle dobrany rozmiar biustonosza. Dodatkowo kiedy zmieniłam biustonosz z sieciówki na droższy i lepszej jakości - od razu poczułam różnicę. 

Noszenie źle dobranego biustonosza może mieć również poważne konsekwencje zdrowotne.

Jeśli jeszcze nie znacie biustonoszy Triumph z silikonowymi fiszbinami - koniecznie wypróbujcie. Te biustonosze są genialne!

Jestem ciekawa na czym Wy nie oszczędzacie.  Koniecznie dajcie znać w komentarzach.

20 komentarzy:

  1. Myślę że nie warto również oszczędzać na zdrowiu !

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzie kupić ubrania dobrej jakości, bo na pewno nie w sieciówkach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym, gdzie warto kupować ubrania pisałam tutaj

      Usuń
  3. Mogę się pod tym podpisać, mam naprawdę niewiele par butów (po 2, max. 3 pary na każdy sezon), ale niektóre z nich mam już 4-5 lat i nadal prezentują się dobrze i są wygodne. Oszczędzać można ewentualnie na klapkach czy japonkach, poza tym nie warto. Z ubraniami bywa różnie, ale na pewno zgodzę się, że nie warto kupować tych najtańszych, bo zawsze coś będzie nie tak - czasem model wydaje się super na wieszaku, a potem okazuje się, że krój niezgrabny, że tu się marszczy, tu odstaje...Nie mówiąc już o tym, jak wygląda po praniu. Kupuję w sieciówkach, może nie wydaję fortuny na ubrania, ale zawsze jestem wybredna i staram się wybierać te, które bardziej dbają o jakość (np. bardzo lubię Promod i Tatuum).
    Jedzenie - zgadzam się w zupełności, też nie powiem, żebym kupowała wszystko prosto od rolnika czy w ekologicznych sklepach, kupuję w normalnych marketach, ale zawsze zwracam uwagę na skład i nie żal mi tych paru euro więcej na lepszy produkt. Wolę też rzadziej kupić pewne produkty (np. lody) ale kupić te z prawdziwej śmietany i z prawdziwymi owocami, niż najtańszą chemię.
    Z kosmetykami też bywa różnie - są tanie i dobre produkty, ale nie zawsze da się znaleźć dobry produkt w niskiej cenie w danej kategorii, szczególnie jeśli chodzi o kolorówkę, perfumy, serum....
    Biustonosz - zgadzam się absolutnie, warto wydać więcej nie tylko ze względów estetycznych, ale przede wszystkim dla własnej wygody i zdrowia.
    Dodałabym jeszcze torebki - mam dosłownie 3, ale wszystkie ze skóry i porządnie wykonane i jestem z nich w 100% zadowolona.
    Wiadomo, nie ma co popadać w snobizm i uwielbienie dla marek, czasem zdarzają się tańsze perełki, ale nie warto starać się oszczędzać na siłę, po potem okaże się, że więcej stracimy niż zaoszczędzimy szukając następcy lub naprawiając szkody, które wyrządziliśmy sobie np. jedząc śmieciowe jedzenie czy nosząc niewygodne buty ze sztucznego tworzywa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie oszczędzam na butach,jedzeniu ,zdrowiu .Ciuchów nie kupuje dużo.wolę mniej a dobrej jakości.Nie oszczędzam na perfumach.Jeśli chodzi o kosmetyki to często te tańsze nie różnią sie składem od drogich.

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że nie warto na niczym oszczędzać ( w granicach rozsądku) :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z prawie z każdym punktem, a raczej staram się też nie oszczędzać, ani na butach, biustonoszach, dzięki temu kupuje raz na jakiś czas i długo jestem zadowolona,
    na ubraniach oszczędzać potrafię, przez to że kupuje w sh, rzeczy raczej dobrych marek, na które by mnie nie było stać kupić całkiem nowe, za to w sh są perełki,
    oczywiste jest dla mnie też nie oszczędzanie na jedzeniu, zawsze czytam etykiety,
    kosmetyki też wolę kupić te droższe i ekologiczne , bo przynajmniej widzę że działają.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie się zgadzam. Na jedzeniu nie ma co, bo to nasze zdrowie no i lepiej zjeść coś dobrego. :P Chociaż warto patrzeć na promocje. :-) Sama przeglądam różne gazetki zawsze. To samo na kosmetykach - tu nie ma co, ważne aby skład był dobry.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy post. Zgadzam się z Tobą, że na niektóre kosmetyki warto jest wydać większą sumę natomiast na inne nie. Mam kilku ulubieńców na których wydaję dość dużo, natomiast nie widzę sensu na wydawanie ponad 100 zł np na tusz do rzęs, który wyrzucam po 6 tygodniach ze względów higienicznych skoro mogę kupić dobry tusz już za kilkanaście złotych. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Biustonosz faktycznie- nie ma co oszczędzać. Lepiej kupić 2 a porządne i dobrze dopasowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ja tak właśnie zrobiłam. Mam 2 białe i 1 czarny. Będę chciała jeszcze jeden czarny i może jeden beżowy.

      Usuń
  10. Ja również skorzystałam z opcji dobrania indywidualnie biustonosza w Triumf i od tej pory nie czuje w ogóle biustu! To naprawde dobra opcja mimo kosztowności biustonoszów warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się ucieszyłam z tej opcji, bo już od dawna chciałam skorzystać z usług brafitterki.

      Usuń
  11. Zawsze planuję oszczędzać i mi nie wychodzi :-D

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się, też staram się na wymienionych rzeczach nie oszczędzać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz rację definitywnie nie na butach! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. JA na wszystkim oszczedzam ... a to się wiąże po prostu z niskimi zarobkami ; ]

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam się z wszystkimi wymienionymi punktami. Aczkolwiek trzeba uważać na marki - nie wszystko, co droższe, ma dobrą jakość. Widuję w drogich sklepach rzeczy, które nie przekładają się swoją wartość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, zgadzam się. Dlatego zawsze kupując jakieś ubranie patrzę na metkę :)

      Usuń

Dziękujemy za Twój komentarz! Zachęcamy do przejrzenia starszych postów. W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu: kontakt@dpblog.pl

Instagram @dpblogpl