2015/11/07

Czy skarpetki złuszczające działają?

Skarpetki użyłam w sierpniu. Po pokazaniu ich na Instagramie wiele z Was ostrzegało  mnie, że lato to nie najlepsza pora na ich używanie. Moja ciekawość wygrała i razem z Piotrem zdecydowaliśmy się je przetestować. 

Czy skarpetki złuszczające działają?

Dziś moja opinia na temat skarpetek złuszczających, za jakiś czas Piotr przedstawi swoją opinię męskim okiem. 

Jak używać skarpetki złuszczające?


Nasze skarpetki złuszczające kupiłam w Biedronce (za 14 zł./opakowanie), ale widziałam je również w Hebe. 

Złuszczające skarpetki to nic innego jak foliowe ,,skarpetki'' przypominające kształtem but. Po ucięciu części u góry można włożyć stopę do środka. W środku skarpetki znajduje się  płyn, który bardzo łatwo wylać. W skarpetkach nie jest aż tak trudno się przemieszczać (kto by usiedział  60-90 minut w miejscu), polecam na skarpetki złuszczające nałożyć zwykłe, dzięki czemu ryzyko upadku będzie zminimalizowane. 


Skarpetki nakładamy na umyte i osuszone stopy. Skóra zaczyna się złuszczać w ciągu 3-5 dni w zależności od jej grubości.

Po ilu zaczynają się złuszczać stopy?


U mnie złuszczanie zaczęło się w 3 dniu, choć przez dwa dni po zabiegu myślałam, że nic z tego nie będzie. Zaczęłam wątpić w jakiekolwiek działanie tego produktu. 

Trzeciego dnia zaczęło się - skóra najpierw zaczęła schodzić z okolic palców, idąc w stronę pięty. Na pięcie, gdzie skóra jest twardsza nie schodziła wcale tak prosto. Pomogłam jej trochę pilnikiem elektrycznym Scholl, ale dopiero po 5 dniach od początkowego złuszczania. 

skarpetki złuszczające dzień 1

Bardzo ciekawym doświadczeniem było pękanie skóry podczas chodzenia. Tego nie da się opisać, ale jest to bardzo dziwne. To chyba jedyne co mi przeszkadzało. A nie, przepraszam...zapomniałam o tym, że skóra była wszędzie. Mimo, że nosiłam cały czas skarpetki to nawet po wyjściu z kabiny znajdowałam skórę na dywaniku. Coś obrzydliwego ;)

Efekty używania skarpetek złuszczających 


Efekt w moim przypadku był bardzo zadowalający - skóra była bardzo miękka, zniknęły odciski, z którymi nie mogłam sobie poradzić w tradycyjny sposób. Efekt przy odpowiedniej pielęgnacji zauważam cały czas. Z tym, że ja regularnie moczę stopy, a także używam pilnik Scholl z diamentową końcówką. Dodatkowo codziennie wieczorem smaruję stopy kremem zmiękczającym. Podejrzewam, że gdyby po zabiegu zaniedbać swoje stopy - efekt byłby krótkotrwały. 

Kiedy warto używać skarpetki złuszczające?


Skarpetki warto użyć jeśli macie problemy z grubym naskórkiem, który trudno usunąć. Świetnie sprawdzą się również jeśli borykacie się z odciskami. 

Używaliście skarpetek złuszczających? Jestem ciekawa jak oceniacie ich działanie.

28 komentarzy:

  1. Hm mnie ta "skóra wszędzie" trochę przeraża, ale i tak mam zamiar kupić sobie takie skarpetki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie myślę że mnie też by to obrzydzało, ta skóra wszędzie. Nie raczej podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za takimi wynalazkami... :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też chyba nie wypróbuję... Wolę tradycyjne metody.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo nie wiedziałyśmy, że dają taki efekt :) Musimy zapamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Akurat jestem pod koniec kuracji skarpetkami z Mariona i ta wszechobecna skóra strasznie mnie denerwuje :P

    OdpowiedzUsuń
  7. o kurczę nie słyszałam o takich skarpetkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wypróbuj, bo naprawdę warto!:)

      Usuń
  8. Ja miałam te z l'biotica - coś tam zadziałały.

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam dokładnie te same rok temu. Zadziałały. Stopy przez dłuższy czas były w naprawdę niezłej kondycji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie jestem fanką, bo efekt nie utrzymywał się u mnie zbyt długo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A używałaś później kremów do stóp? Jeśli nie - polecam :)

      Usuń
  11. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad ich kupnem, ale jakoś ciągle było mi nie po drodze. Być może wypróbuję skoro efekty widać :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem więcej - widać gołym okiem ;)

      Usuń
  12. Nie używałam tych skarpetek ale widać konkretne złuszczenie, więc warto zakupić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdjęcie z pierwszego dnia złuszczania. Potem już było tylko gorzej :P

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Jak długo utrzymywał się u Ciebie efekt?

      Usuń
  14. miałam je i nie dały mi takiego efektu jak tobie niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zbyt krótko je trzymałaś? Ja trzymałam 90 minut.

      Usuń
  15. Ja na szczęście nie potrzebuję takich skarpetek:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Używałam jej już dawno temu i się nie sprawdziła ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdziły :(

      Usuń
  17. Teraz na zimę taka kuracja jak znalazł :) latem sobie nie wyobrażam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz!

Instagram @dpblogpl