2015/10/10

My morning beauty routine

Bardzo spodobał mi się ten tag, ponieważ dzięki niemu mogę opowiedzieć trochę o swojej porannej pielęgnacji. 


Mój poranek bywa różny w zależności co mam zaplanowane na konkretny dzień. Z racji tego, że ostatnio rozpoczęłam pracę w domu - jest on trochę bardziej spokojny, opanowany i przede wszystkim zaplanowany. Codzienne powtarzanie porannego rytuału sprawia mi wielką frajdę. 

Poranki są dla mnie znacznie łatwiejsze niż wieczory, ponieważ nie mam problemów ze wstawaniem. Budzę się na pierwsze dźwięki budzika, chociaż godzina 6 rano (tak wstaje Piotr) nie są dla mnie wymarzoną porą na wychodzenie z ciepłego łóżeczka. Najlepiej wstaje mi się między 7:30-8:00. 

Pierwsze co robię po wstaniu - piję łyżkę miodu lipowego zalanego połową szklanki ciepłej wody. To taki mój codzienny rytuał, który praktykuję w okresie jesienno-zimowym. Miód lipowy świetnie wymiata wszelkie wirusy z naszego organizmu, dlatego warto go włączyć do naszej diety.

Rano nie myję twarzy żelem, a jedynie przemywam ją lipowym płynem micelarnym Sylveco. Moja buzia nie lubi nadmiaru wody, dlatego też twarz myję żelem bandi jedynie wieczorem.

Następnie nakładam krem. W zależności od tego czy gdzieś wychodzę, czy zostaję w domu - są to inne produkty. Jeśli wiem, że muszę zaraz wyjść z domu to nakładam krem BB Dr G, a jeśli szykuje się dzień w domowym zaciszu - przemywam twarz aktywatorem międzykomórkowym Bandi, a następnie nakładam krem z kwasem pirogronowym, azelainowym i salicylowym. To wszystko robię po  porannym prysznicu.

Po wyjściu z łazienki przygotowuję śniadanie - zazwyczaj jest to własnoręcznie upieczony chleb z dużą ilością warzyw - rukolą lub sałatą, a do tego ogórek kiszony, pomidor...co jest pod ręką. Gotuję również wodę na herbatę. Dzięki aplikacji water your body kontroluję ilość wody dostarczanej mojemu organizmowi. Jeśli zostaję w domu - w dzbanku zaparzam ulubioną herbatę, którą wypijam w ciągu dnia. 

Podczas śniadania lubię słuchać muzyki. Często jest to śpiew ptaków lub inne odgłosy natury. Muzykę na dobry poranek możecie znaleźć na youtube. Polecam szczególnie lub . Obie potrafią wprowadzić człowieka w dobry nastrój od samego rana.

Życzę wszystkim miłego dnia!

29 komentarzy:

  1. Myślałam że więcej będzie o pielęgnacji, ja rano też już nie myje twarzy wodą, jak się zrobiło chłodniej cera nie lubi już takiego mycia, przecieram tylko hydrolatem i nakładam krem .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja pielęgnacja poranna jest dość uboga :) trochę więcej będzie w wieczornej pielęgnacji ;)

      Usuń
  2. też nie lubie wstawać o 6 rano;D dobrze zaczynasz dzień, wciskaj sobie jeszcze cytrynę będzie jeszcze zdrowszy ten napó :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cytryna szkodzi zębom, warto pić napoje z cytryną przez słomkę, by szkliwo pozostało nie naruszone.

      Usuń
  3. Też mam swoje poranne rytuały. :-) Kiedy wstanę za późno i nie zdążę czegoś zrobić to mam zły humor przez resztę dnia! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Również mam swoje poranne rytuały.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja nie wyobrażam sobie aby rano nie przemywać twarzy wodą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też sobie tego nie wyobrażałam, ale moja cera nie przepada za kontaktem z wodą 2x dziennie. Micel wystarcza:)

      Usuń
  6. Ja zawsze mam problemy ze wstawaniem, nawet o 10 :) Jestem sową zdecydowanie. Natomiast śniadanka chętnie bym jadała takie same, dawno nie piekłam chleba! Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kilku tygodni mam automat do pieczenia chleba z Lidla - super sprawa:) co 2-3 dni mam świeżutki chleb na śniadanie :)

      Usuń
  7. Ja najbardziej lubię wstawać koło 9:00 :) A Wspomniane tutaj kremy BB Dr G niesamowicie lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dr G to mój ogromny ulubieniec! Którą wersję lubisz najbardziej?

      Usuń
  8. Ja celebruję wieczory, poranki są szybkie i nie mam czasu na wiele rzeczy ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z racji pracy w domu mam spokojne poranki :)

      Usuń
    2. Ja również mam szybkie poranki:)

      Usuń
    3. Ja czasami też, nie martwcie się i nie myślcie że zawsze jest tak kolorowo :))

      Usuń
  9. Och uwielbiam tego rodzaju posty! :) Zawsze z przyjemnością czytam o celebrowaniu poranków czy to wieczorów, ja niestety mam na to okazję tylko w weekend, ale każdego dnia staram się cieszyć swoją rutyną, bo uważam, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rutyna wcale nie zabija ;) Ja też uwielbiam swoje rytuały, dzięki czemu się w tym wszystkim nie gubię.

      Usuń
  10. Ja zawsze rano piję wodę z cytryną :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mój ranek zaczyna sie o 5:30 spacer z psem w mrozie i zaczynam dzień ;) ps. uwielbiam takie posty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy pracowałam poza domem to mój dzień też zaczynał się mniej więcej o tej godzinie.
      To super, niedługo pojawi się night routine :)))

      Usuń
  12. Każdy poranek zaczynam tak samo 6.15 Euthyrox, potem 30 minut drzemki i dalej już normalnie... poranna toaleta, kawa, śniadanie i jestem gotowa :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zaczynam dzień od euthyroxu :P

      Usuń
  13. Sylveco pojawia się coraz częściej na blogach kosmetycznych. Czas zapoznać się z ich produktami :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jak tylko przetrę oczy to włączam muzykę :):):)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja od pewnego czasu też rano nie myję buzi wodą lecz przemywam ją ziołowym tonikiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam tonik z czystka lub z czarnuszki:)

      Usuń

Dziękujemy za Twój komentarz! Zachęcamy do przejrzenia starszych postów. W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu: kontakt@dpblog.pl

Instagram @dpblogpl