2015/09/20

Mleczko do demakijażu be organic

mleczko do demakijażu be organic

Firma be organic słynie z kosmetyków naturalnych, które są bezpieczne dla naszego ciała, a także środowiska - opakowania kosmetyków są biodegradowalne. Mleczko do demakijażu, które zdecydowałam się testować wybrałam, ponieważ w okresie jesienno-zimowym moja cera jest zachwycona, gdy już podczas demakijażu dostarczam jej odrobinę nawilżenia.


Zazwyczaj nie używam tuszu wodoodpornego, jednak nie mogłam się powstrzymać, by wypróbować czy mleczko be organic sobie z nim poradzi. Udało się - tusz był zmyty już po kilku sekundach, a moje oczy nie były podrażnione i nie piekły.  Nie było też efektu pandy.


Kosmetyk ma bardzo ładny zapach i faktycznie świetnie nawilża już podczas demakijażu. Właściwie po jego użyciu nie muszę nakładać kremu, bo na kilka godzin moja cera jest cudownie odżywiona.

W składzie mleczka do demakijażu znajdziemy jagody goji, a także acai, które działają regenerująco na podrażnioną skórę.

25 komentarzy:

  1. Kolejny hit beOrganic! Na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię mleczka do demakijażu. Opakowanie cudowne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, już samo opakowanie robi furorę :)

      Usuń
  3. Zaciekawiło mnie to mleczko

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam jeszcze okazji wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawi mnie ta firma ale mleczek nie znosze:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znoszę mleczek,oj nie! Niestety nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam mleczka! Szkoda, że cena dosyć wysoka, więc na chwilę obecną nie skorzystam. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie miałam styczności z tą firmą, czas najwyższy to zmienić.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe mleczko i jakie ładne ma opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. BeOrganic zawsze się u mnie sprawdza! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy produkt tej firmy, ale strasznie kusi mnie ich peeling :)

      Usuń
  11. Zachęcający produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znam kompletnie :/
    u mnie mleczka się nie sprawdzają,wole micele ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię mleczka do demakijażu :-) Zdecydowanie wolę micele :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z reguły też stosuję micele, ale to mleczko jest wyjątkowo dobre:)

      Usuń
    2. Ja z reguły też stosuję micele, ale to mleczko jest wyjątkowo dobre:)

      Usuń
  14. Słyszałam o tych produktach ale nigdy nie używałam! Zapraszam, melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Z reguły używam płynów micelarnych, z racji tego, że większość mleczek sprawiała, że oczy zachodziły mi mgłą. Widzę jednak, że marka be organic wprowadza na rynek naprawdę interesujące produkty. Oglądałam ostatnio na ich stronie masła do ciała i chyba na jakieś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie strasznie ciekawi ich peeling ryżowy - może kiedyś będę miała okazję przetestować :)
      Moim ulubieńcem jest micel Sylveco (lipowy), ale dla tego mleczka zrobiłam wyjątek.

      Usuń
    2. Mnie strasznie ciekawi ich peeling ryżowy - może kiedyś będę miała okazję przetestować :)
      Moim ulubieńcem jest micel Sylveco (lipowy), ale dla tego mleczka zrobiłam wyjątek.

      Usuń
  16. Bardzo dawno nie miałam żadnego mleczka do demakijażu...Ja raczej stosowałabym je najpierw, przed oczyszczeniem twarzy żelem, bo jakoś nie wyobrażam sobie nie spłukać produktów do oczyszczania wodą, nie ma opcji, żeby jakieś resztki produktu wraz z rozpuszczonym makijażem nie zostały na twarzy...Chyba, że zetrze się wszystko zwilżoną szmatką muślinową, ale w to nie chce mi się bawić, ze względu na konieczność jej prania...

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za Twój komentarz! Zachęcamy do przejrzenia starszych postów. W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu: kontakt@dpblog.pl

Instagram @dpblogpl