2015/03/15

Wegetarianie, Weganie...suplementujcie wit.B12!

O suplementacji wit. B12 przy diecie wegetariańskiej słyszałam właściwie od początku stosowania
diety wegetariańskiej.
Mimo to nigdy jednak nie zagłębiałam się w ten temat, bo myślałam, że nie jest to tak istotne.

Nastraszyła mnie trochę moja szwagierka, która rozmawiała na ten temat z dietetyczką. To ona mi uświadomiła jak bardzo ważna jest suplementacja tej witaminy. Dziękuję :*

Niedobory wit. B12 mogą ujawnić się nawet dopiero po kilku latach od przejścia na dietę wegańską lub wegetariańską.

Na niedobory tej witaminy narażone są jednak nie tylko osoby, które nie spożywają mięsa, ale także osoby starsze, osoby po wycięciu części jelita, a nawet osoby jedzące mięso. W grupie najbardziej narażonych są weganie.

Na jednym z portali zdrowotnych znalazłam informacje o zagrożeniu jakie niesie niedobór tej witaminy: demencja, ataksja, atrofia nerwu wzrokowego, katatonia, psychozy, zmiany nastrojów, zawał mięśnia sercowego i zakrzepica żył, niedokrwistość megaloblastyczna oraz schorzenia neurologiczne, takie jak neuropatia, mielopatia (choroba rdzenia kręgowego), upośledzenie pamięci, depresja, atrofia mózgu, zmęczenie, zaniki pamięci i osłabienie.

W latach 80 przeprowadzono badania sugerujące, że wit. B12 można znaleźć w fermentowanych produktach sojowych i algach, jednak te badania zostały obalone. Żadna roślina nie dostarczy naszemu organizmowi tej witaminy, dlatego tak bardzo ważna jest jej suplementacja przy diecie wegańskiej czy wegetariańskiej.

Z racji  tego, że oboje przebywamy na diecie wegetariańskiej (którą P. czasem łamie jedząc mięsa, choć trudno mu się do tego przyznać:P) kilka dni temu kupiliśmy Vegevit, czyli wit. B12.

Uważajcie, bo w Superpharm ten suplement jest dużo droższy (35zł.), a w aptece Gemini za tą samą ilość tabletek (100) zapłacimy 26 zł.

Suplement diety możecie kupić tutaj

14 komentarzy:

  1. Co prawda nie jestem wegetarianką, ale dobrze wiedzieć o tej witaminie.
    Ostrzegę swoich znajomych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie jestem weganką, ale dobrze wiedzieć, że jest taki suplement :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja przyjaciółka jest peskowegetarianką i właśnie dorobiła się różnych niedoborów (zwłaszcza, że dodatkowo dużo ćwiczy i pije dużo kawy, więc sporo mikro- i makroelementów traci też w ten sposób)... Czeka teraz na konkretne wyniki badań, żeby ustalić czego dokładnie jej brakuje i będzie musiała coś zmienić w swoim żywieniu - może będzie to faktycznie suplementacja witaminy B12?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja o tym dowiedziałam się od zaprzyjaźnionej lekarki. Zwróciła uwagę, że trzeba suplementować.

      Usuń
  4. Fajnie, że piszesz o tym, ja ostatnio mam mocno osłabioną odporność i chyba muszę zacząć brać coś innego niż tran.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś piłam tran i kompletnie mi nie pomagał. Teraz piję codziennie łyżeczkę miodu zalaną połową szklanki ciepłej wody. Działa zdecydowanie lepiej!

      Usuń
  5. Przyjmowałam zbiór witamin w jednej tabletce, ale teraz wyniki ogólne poprawiły się więc wszystko odstawiłam, ale dosyć rzadko jem ostatnio mięsko także b12 można zażywać ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. Wegetarianką ani weganką nie jestem, jednak witaminy z grupy B stale uzupełniam suplementami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. potwierdzam! wit b12, jak kazda witamina, jest wazna! warto zrobic sobie testy na witaminy w organizmie ile czego mamy i czego nam brakuje, takie niedobory czesto sa mylone z jakimis chorobami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Ja teraz się będę wybierać na morfologię, ciekawa jestem jak moje wyniki po 10 miesiącach nie jedzenia mięsa:)

      Usuń
  8. Ja ostatnio coraz częściej myślę o tym by powrócić do weganizmu, problem tylko w tym że mam bardzo mało czasu na gotowanie:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mam czasu, ale na szczęście koło mojej pracy jest wegetariańsko/wegańska knajpka, która mnie rozpieszcza swoimi daniami ;)

      Usuń
  9. Świetnie przygotowany i bardzo ważny wpis. Trzeba mieć świadomość, jakie suplementy przyjmować będąc na diecie wegetariańskiej. Ja oprócz witaminy B12 dodałabym jeszcze suplementację karnozyną. Jest to bardzo ważny związek, którego źródłem jest mięso wołowe i wieprzowe. Jeśli go nie jemy, to nasz organizm nie ma skąd czerpać tej substancji. A jest ona bardzo istotna, pomaga w regeneracji mięśni, wspiera wydolność organizmu, a także - pomaga w gojeniu ran, przede wszystkim tych trudnych i bardzo problematycznych takich, jak odleżyny. Miejmy tego świadomość! Polecam wszystkim zainteresowanym. Tutaj odsyłam po więcej informacji. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za Twój komentarz! Zachęcamy do przejrzenia starszych postów. W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu.

Instagram @dpblogpl