2014/10/13

Pomadka Nivea Vitamin Shake Cranberry&Raspberry

Od pomadek oczekuję właściwie tylko jednego, czyli porządnego nawilżenia i ładnego połysku ust po jej aplikacji.

Pomadka Nivea Vitamin Shake Cranberry&Raspberry


Za firmą Nivea nie przepadam, jednak od czasu do czasu daję jej kolejną szansę. Niestety i tym razem (a dokładniej po raz kolejny) przejechałam się na tej firmie.

Pomadkę kupiłam pod wpływem chwili, ponieważ była w promocji. Poza tym bardzo zachęcił mnie jej wariant smakowy, malina i żurawina.

Niestety pomadka oprócz ładnego zapachu nie ma żadnych plusów. Kompletnie nie nawilża ust, dlatego też co ok.5 minut musiałam ponownie jej używać, w celu chwilowego nawilżenia.

Pomadka Nivea Vitamin Shake Cranberry&Raspberry

Mimo tego, że trzeba ją aplikować co kilka minut, jest bardzo wydajna. Używam jej codziennie od około miesiąca (zamiennie z pomadką Isana sun, którą muszę zużyć), a nadal jest jej sporo. Szczerze mówiąc nie mogę się doczekać, kiedy ją zużyję.

Dodatkowo liczyłam na lepszy efekt na ustach, choć nie jest to priorytetowe zadanie pomadki ochronnej, fajnie jak zostawia ładny połysk na ustach zmieszany z lekkim kolorem.

Owszem połysk uzyskujemy, ale o jakimkolwiek kolorze możemy zapomnieć.

Pomadka Nivea Vitamin Shake Cranberry&Raspberry

Dawno temu bardzo lubiłam pomadkę Nivea wiśniową. Nie dość, że dobrze nawilżała to dodatkowo nadawała ładny kolor naszym ustom. Szczerze mówiąc nie wiem czy nadal można ją znaleźć w sklepach (orientujecie się może w tym temacie?).

Pomadki Nivea malina i żurawina nie polecam nikomu. Pomadka kompletnie nie nawilża, co jest jej podstawowym zadaniem. Na pewno nie kupię jej ponownie, gdyż znalazłam dużo lepszy produkt nawilżający usta. Ale o tym opowiem już przy okazji kolejnej notki...

29 komentarzy:

  1. Tej pomadki nie miałam ale ogólnie lubię pomadki z Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie po raz kolejny produkt Nivea zawiódł :(

      Usuń
  2. rzadko sięgam po inne pomadki nawilżająco-ochronne niż Carmex, szczególnie polecam taką w formie właśnie wąziutkiej pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje usta przyzwyczaiły się do Carmexa,dlatego przestałam go używać...za to jak czuję,że może pojawić mi się opryszczka smaruje na noc grubą warstwę Carmexa i jest ok;)

      Usuń
  3. Ja najczęściej (jeżeli już) używam pomadki natłuszczającej, ale zazwyczaj nie potrzebuję tego typu kosmetyków. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natluszczającej? jakiej dokładnie?:)

      Usuń
    2. To żel oliwkowy o zapachu arbuza. ;] Kiedyś dostałam i dopiero niedawno odnalazłam.

      Usuń
  4. Kupiłam ją jakiś czas temu i też mi nie przypasowała, oddałam mężowi :P

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam tę pomadkę, Fakt mogłaby być bardziej napigmentowana, chociaż przez to, że nie jest daje bardzo naturalny efekt, najbardziej ją lubię za połysk i nawilżenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz u mnie nawilża dosłownie na chwilę,a nie mam mocno przesuszonych ust...

      Usuń
  6. Szkoda, że się nie sprawdziła :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety zbyt mało nawilżenia :(

      Usuń
    2. Co powiesz na wzajemną obserwację ? :)

      Usuń
    3. Nie bawię się w obserwowanie. Jeśli jakiś blog mnie interesuje to po prostu go odwiedzam:-)

      Usuń
  7. i ja uważam że jest to pomadkowy bubel

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś lubiłam bardzo klasyczną pomadkę tej marki. Teraz używam czegokolwiek, choć nie ukrywam, że najbardziej do gustu przypadł mi Carmex i Tisane (ale nie wersja na lato). Lubię też pomadki BeBe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ja kiedyś też ją używałam. Była chyba w niebieskim opakowaniu,jak dobrze pamiętam.

      Usuń
  9. dobrze,że jeszcze na niego nie wpadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam wersję jabłko i coś jeszcze i nadaje moim ustom super połysk ładnie nawilża i jeszcze taki jasny kolorek różowy daje i jestem nią zachwycona, ale to inna wersja może dlatego ;)
    obserwuje ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam jej,ale nie wiem czy chcę ryzykować kolejną stratą pieniędzy...

      Usuń
  11. Kiedyś wybierałam Nivea teraz przerzuciłam się na inne i o wiele lepiej się sprawdzaja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie polecasz? U mnie sprawdza się Tisane.

      Usuń
  12. Miałam kilka pomadek Nivea i to zawsze były buble.

    OdpowiedzUsuń
  13. Amazing post !Would you like to follow each other?
    http://kate-fashionschtick-kate.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thx! Now you know something about this product:)

      Usuń

Dziękujemy za Twój komentarz! Zachęcamy do przejrzenia starszych postów. W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu: kontakt@dpblog.pl

Instagram @dpblogpl