2014/05/11

Podsumowanie akcji w Rossmanie - czy skorzystałam ze zniżek?

Akcja w Rossmannie budzi wiele kontrowersji ze względu na to, że kupujące zachowywały się w dużym procencie jak szalone. Otwierały wszystkie opakowania, malowały się pełnowartościowymi produktami i odkładały je na półkę oraz było wiele niedociągnięć ze strony Rossmanna- w jednym była zniżka na dany produkt, w innym nie.

zniżka rossmann

Przyznam szczerze, że kiedy usłyszałam o tej promocji, bardzo się ucieszyłam ponieważ kończył mi się tusz do rzęs, a wizja 49% obniżki była bardzo kusząca. Na szczęście udało mi się z niej skorzystać. I tak oto mój ukochany tusz Max Factor Falsh Lash kupiłam 49% taniej;)

Dodatkowo dorwałam róż Bourjois Healthy Mix, który sprawdza się bardzo dobrze.

To był jedyny interesujący mnie produkt z pierwszej tury promocji, którym były objęte tusze do rzęs, cienie do powiek i jak się nie mylę- podkłady i korektory. Druga tura- lakiery i szminki bardziej mnie skusiła, mimo to nie obyło się bez nie miłych niespodzianek.

Mimo, iż szminki nie kupiłam żadnej, bo każda, którą chciałam była widocznie używana, to skusiłam się na dwa lakiery do paznokci i kredkę do ust Lovely Color Wear w kolorze nr 2. Jeszcze jej nie używałam, więc nie mogę na jej temat nic powiedzieć.

zniżka rossmann

Dodatkowo skusiłam się na lakier Sally Hansen z serii Salon Manicuire odcień 280 PLUM'S THE WORD.

Póki co o lakierze mogę powiedzieć, że jedna warstwa już ładnie kryje. Lakier niestety dość długo schnie.

Zobaczymy jak kupione na przecenach produkty będą się sprawdzać w codziennym użytku.


Udało Wam się upolować coś ciekawego? czy raczej omijałyście Rossmanna w tym okresie?;)

14 komentarzy:

  1. Ja kupiłam kilka rzeczy, zwłaszcza z produktami do ust poszalałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obeszłam 3 Rossmanny i wszędzie były pootwierane i używane szminki, na które polowałam...

      Usuń
  2. Ja skromnie dość, ale z lakierami poszalałam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam właściwie dwa, ale niestety jeden z nich okazał się być bublem. Opowiem o nim przy okazji następnej notki :)

      Usuń
  3. ja swoją kosmetyczkę wzbogaciłam o 2 tusze pierwszy z Maybelline a drugi z Miss sporty,więcej nie widziałam sensu kupować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szminki niestety podobnie do was nic nietkniętego z tego co mnie interesowało nie dostałam no ale przynajmniej jeżeli chodzi o lakiery to udało się kupić to co mi się już kończyło :) No ale ścisk był, nie da się ukryć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się cieszę, że dorwałam Sally Hansen, bo w regularnej cenie jest trochę za drogi...

      Usuń
  5. Wyobraziłam sobie ten szał zakupowy :D Bardzo ładny kolor lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W moim Rossmannie zostało już tylko kilka lakierów z SH i odżywka do skórek spośród odżywek do paznokci. Całe szczęście został odcień lakieru, który od dawna mi się podobał. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miałaś takie szczęście jak ja;)

      Usuń
  7. Polowałam na jeden z sally, jednak wykupiony zosstal bardzo szybko... pozdrawiam i z przyjemnoscia dolaczam do obsserwatorow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie szafa SH też świeciła pustką w ostatni dzień promocji, jednak dorwałam kolor, który mi odpowiadał:)

      Usuń
  8. Ja starałam się do tych promocji podchodzić z umiarem,bo po co mi kolejny produkt,którego nie wykończę..
    Postawiłam na 2 tusze,które na pewno starczą mi na kilka dobrych miesięcy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za Twój komentarz! Zachęcamy do przejrzenia starszych postów. W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu: kontakt@dpblog.pl

Instagram @dpblogpl