2013/12/11

Tanio nie znaczy źle

W dzisiejszej notce zrecenzuję Wibo 4 n 1 Concealer Palette, czyli 4 korektory z różnym przeznaczeniem.
Jeśli jesteście ciekawe mojej opinii na temat tego produktu - zapraszam do czytania:)

4 w 1 korektor wibo

  • Kolor różowy maskuje sińce pod oczami
  • Kolor zielony kamufluje popękane naczynka
  • Kolor jasny beż maskuje wypryski
  • Kolor ciemny beż modeluje kształt twarzy

Od dłuższego czasu przechodziłam obok tej paletki korektorów, bo mimo iż posiadam jeden korektor, który używam w przypadku ekstremalnych cieni pod oczami (szczególnie jesienią i zimą są znacznie bardziej widoczne) firmy Essence (Klik) to jednak w roli korektora na wypryski ten produkt kompletnie sobie nie radzi.

W związku z powyższym zaczęłam szukać czegoś innego, aż któregoś dnia będąc w Rossmannie skusiłam się w końcu na ten produkt (też tak macie, że zanim coś kupicie to 10 razy się zastanawiacie czy na pewno tego potrzebujecie?).

Jestem z niego bardzo zadowolona, choć w rezultacie stosuję tylko odcień ,,ciemny beż'', który świetnie nadaje się do maskowania wyprysków. Idealnie stapia się z odcieniem mojej buzi tak, że staje się właściwie nie widoczny.

Ma bardzo dobrą trwałość, zmywa go dopiero płyn micelarny po 8 godzinach pracy, licząc z dojazdem 8,5h także myślę, że na tak stosunkowo nie drogi produkt jest bardzo dobrze.

Plusem jest również opis z tyłu mówiący o tym który odcień gdzie zastosować.

Próbowałam zastosować odcień różowy pod oczy jednak nie byłam z niego zadowolona. Niestety albo ja nie umiem go używać, albo po prostu jest nie dla mnie.

Zielony kolor bardzo ładnie maskuje naczynka, ale musimy nauczyć się go używać. Początki są trudne, jednak kiedy wyczujemy jaka ilość produktu jest odpowiednia- będziemy zadowolone z efektów.

Produkt nakładam palcami. Wiem, wiem mało profesjonalne, ale nie będę udawać profesjonalistki w kwestii makijażu. Po prostu staram się Wam polecić, albo odradzić produkty, które testuję na sobie:)

Tak czy siak nakładanie palcami jest bardzo przyjemne, ponieważ korektor po zetknięciu z ciepłem naszego palca zmienia konsystencję do bardzo plastycznej- według mnie tym sposobem zdecydowanie łatwiej jest zakryć pojedynczy wyprysk. Próbowałam raz pędzlem, ale nic dobrego z tego nie wyszło;)

Korektor jest bardzo wydajny jest już ze mną 2 miesiąc i nadal jest go bardzo dużo.

Ze swojej strony polecam rozejrzeć się za tym produktem, bo według mnie dostajemy dobrą jakość za niską cenę.

3 komentarze:

  1. Również mam ten korektor:) U mnie akurat sińce maskuje , mam takie jasno fioletowe, Najlepszy korektor jaki miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po pierwsze: fantastyczny masz nagłówek.

    A teraz do rzeczy.
    Czy stosowałaś podobny produkt z KOBO? Zależy mi na porównaniu, czy ten Twój jest/był lepszy niż ten, o którym tu wspomniałam, a który posiadam (jeśli tak, poszukam go u siebie).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :))
      Niestety nie stosowałam produktów firmy Kobo, przykro mi:(

      Usuń

Dziękujemy za Twój komentarz! Zachęcamy do przejrzenia starszych postów. W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu: kontakt@dpblog.pl

Instagram @dpblogpl