2012/09/05

Pomocnik w kwestii rzęs

Jeśli chodzi o rzęsy to jedynym tuszem, któremu ufam jest Rimmel London Sexy Curves.
Ostatnio jednak pomagam mu troszeczkę elektryczną szczoteczką do rzęs, którą wypatrzyłam już dobre pół roku temu w Rossmannie - Ideenwelt

szczoteczka elektryczna do rzęs

Cena: ok.25zł.

Moja opinia:
Jak zwykle na początku ciekawość mieszała się z lekkim strachem, gdyż nigdy wcześniej nie używałam elektrycznych szczoteczek do rzęs (tak samo jak zalotki elektrycznej, ale na to jeszcze pewnie długo się nie zdecyduję- ledwo przekonałam się do zwykłej zalotki, bo mój strach jest silniejszy;) )

Od jakiegoś czasu efekt jaki daje mi sam tusz do rzęs nie dawał mi satysfakcji, więc zdecydowałam się spróbować, ze względu również na dość niską cenę- ok.25zł. w porównaniu z innymi tego typu produktami.

Szczoteczka ma dwie możliwości szybkości obrotów- 1 i 2. Na początku zalecam używanie trybu 1, a wraz z nabraniem wprawy przejście do trybu 2.

Między trybem 1 i 2 nie ma aż tak dużej różnicy w tempie obrotów, jednak na początku może się wydawać bardzo duża;)

szczoteczka do rzęs

Szczoteczki nie używam tak jak zaleca producent - wkładamy ją do opakowania tuszu i używamy jej zamiast oryginalnej szczoteczki. Ja jednak najpierw maluję rzęsy zwykłą szczoteczką, a tą używam do rozczesania rzęs dolnych i górnych.
Najpierw rozczesuję z obrotami, a na koniec bez.

Dzięki temu uzyskuję zamierzony efekt- rzęsy są rozdzielone i przede wszystkim idealnie podkręcone, czego w przypadku moich rzęs oczekiwałam najbardziej.
Moje rzęsy na co dzień są płaskie- zrobiły się takie po stosowaniu olejku rycynowego. Jednak są przy tym grube i długie. Tak, tak to zasługa olejku rycynowego;)

szczoteczka do rzęs

Jeśli znajdziecie jeszcze tą szczoteczkę do rzęs(będąc ostatnio w Rossmannie nie przyglądałam się czy nadal tam jest, jednak nadrobię to przy następnej wizycie i zrobię edycję notki by poinformować Was o moich spostrzeżeniach:)) to gorąco ją polecam dziewczynom, które chcą by ich rzęsy były idealnie rozdzielone i podkręcone. A takie rzęsy to chyba marzenie każdej z Nas, prawda?;)

2 komentarze:

  1. Mogłaś jeszcze pokazać efekt 'przed' i 'po'. Ja nie lubię takich wynalazków. Zwykłej zalotki nawet nie używam, bo nie mam cierpliwości. Szukam po prostu tuszu, który sam odwali całą robotę ;) Ideału jeszcze nie znalazłam, ale nie tracę nadziei ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakich notek brakuje mi na blogu ..
    hm.. bardziej stawiałabym na jakies domowe pomoce dla cery, skóry ciała i takie tam ..
    np. domowe sposoby na wybielenie zębów cytryną sodą, skórką z banana - czy to się sprawdza, czy warto, czy psuje szkliwo..
    Następnie .. domowa pielęgnacja twarzy np. maseczka cynamonowa
    i taki tam . ; )

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za Twój komentarz! Zachęcamy do przejrzenia starszych postów. W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu: kontakt@dpblog.pl

Instagram @dpblogpl