2011/09/02

Venita Henna Color Szampon

Przedstawiam Wam szampon Venita Henna Color przeznaczony do włosów brązowych i ciemnych (do włosów naturalnych i farbowanych).

szampon venita

Przyznam szczerze, że szampon kupiłam przypadkiem, bo chciałam kupić zupełnie inny produkt. Na szczęście nie żałuję swojego wyboru, bo jestem z tego produktu bardzo zadowolona.

Cena: ok.10 zł.

Pojemność: 250ml

Moja opinia:
Najbardziej bałam się, że szampon wysuszy mi włosy, ponieważ używałam kiedyś szamponu timotei do włosów brązowych i ten bardzo je zniszczył. W tym przypadku nie doznałam tak niemiłego doświadczenia. Wręcz przeciwnie - szampon nabłyszcza włosy, nawilża je, a także pogłębia ciemny kolor, na czym prawdę mówiąc najbardziej mi zależało.

Venita Henna Color Szampon

Produkt bardzo dobrze się pieni, łatnie pachnie henną. Podczas mycia trzeba go potrzymać na włosach przez 2-3 minuty. Według mnie szampon zawiera w sobie odżywkę(na opakowaniu jest napisane, że ułatwia rozczesywanie, stąd moje domysły), która musi po prostu wniknąć w strukturę włosa.

Myślę, że najlepsze efekty używania szamponu będzie widać po koloryzacji balsamem koloryzującym Venity. Niedługo się o tym przekonam. Zastanawiam się tylko nad kolorem- jak zwykle czarna czekolada, która według mnie jest najładniejszym kolorem, czy może zaszaleję i zafarbuję się na czarno... sama jeszcze nie wiem, ale się niedługo przekonam;)

Najbardziej podoba mi się jego kolor- brązowy z lekkimi drobinkami. Kolor zawdzięcza zapewne ekstraktowi z orzecha włoskiego i henny.

Venita Henna Color Szampon


Zawiera SLS, więc zupełnym przeciwniczkom nie polecam tego produktu. Ja jestem bardzo zadowolona z produktów firmy Venita, cieszę się, że trafiłam na tą firmę przy okazji koloryzacji. Właściwie nigdy zbytnio nie interesowałam się ich gamą produktów, ale po tym jak zaczęłam używać tego szamponu-myślę, że zobaczę co jeszcze ciekawego mają w swojej ofercie.

Produkt jest tani - za szampon płaciłam 7,50zł.

7 komentarzy:

  1. korzystałam z ich balsamu koloryzującego czy jakoś tak, henna venita, ten w tubce, jest bardzo ok, ale po miesiącu dwóch może przesuszyć koncówki, więc polecam dobrą maskę do włosów. a kolor (używałam dzikiej śliwy <3, bakłażana, owocu granatu, tycjan i coś tam jeszcze) zawsze jest taki...3 wymiarowy? w kazdym świetle inny, to jest ekstra ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja miałam balsam koloryzujący nr. 15 czyli brąz. Nie patrz na opakowanie, bo kolor wyjdzie na pewno inny.
    a szampon super. Zanim ponownie pofarbuję włosy trzeba go kupić

    OdpowiedzUsuń
  3. kurcze, skusilabym sie :)) zeby poglebic swoj naturalny kolor tymbardziej, ze na najblizszy czas nie mam zamiaru nic z wlosami robic :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdyby nie to, że jestem na etapie rozjaśniania, to chętnie bym wypróbowała. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczyny lubią brąz tak twierdzi Ryszard Rynkowski :) a mi w twoich zdjęciach nie przeszkadzają włoski .Warto spróbować szamponów ,które nie są reklamowane a przez polskie ręce produkowane .

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu ja jestem wielką fanką tego balsamu koloryzującego. Nie farbuję nim włosów tak często, by mógł je przesuszyć. Jedyny minus- strasznie brudzi ręcznik;/

    Kingo ja używałam brąz, ciemny brąz, a teraz używam czarną czekoladę. Kolor wychodzi w miarę podobnie jak na opakowaniu- zależy od naturalnego koloru włosów:)

    Oliskoo w takim razie gorąco polecam-ładnie pogłębia kolor włosów. Dobrze je przy tym nawilżając.

    AW zdecydowanie się zgadzam. Często zapominamy o polskich kosmetykach, które wcale nie są złe;)

    OdpowiedzUsuń
  7. On nie zawiera henny, ani odżywki :)
    Ekstrakt z orzecha włoskiego tak pięknie pielęgnuje włosy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za Twój komentarz! Zachęcamy do przejrzenia starszych postów. W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu: kontakt@dpblog.pl

Instagram @dpblogpl