Druga strona medalu przy pomaganiu bezdomnym zwierzętom

2017/12/08

Druga strona medalu przy pomaganiu bezdomnym zwierzętom

Nigdy nie sądziłam, że na blogu będę poruszać kwestię pomagania zwierzętom. Dla mnie to oczywiste, że trzeba im pomagać i robimy to z Piotrem regularnie. Jeśli ktoś jest tu od niedawna, albo może nie wie - nasz uszak też jest adoptowany. 

Jestem za likwidacją hodowli i ustawa, która wkrótce ma wejść w życie bardzo mnie cieszy (szkoda tylko, że nie obejmuje również królików, ale mimo wszystko uważam że jest to duży krok do przodu).


Znaleźliśmy zwierzaka! Co dalej?

Kiedy pod koniec października ktoś podrzucił dwa kociaki do budek dla kotów byłam zła. Malutkie kotki biegały między samochodami, nierzadko też wbiegały pod samochody. Nie wiedziałam co robić, więc poprosiłam o pomoc kocią fundację. Odpowiedź jaką otrzymałam totalnie mnie zszokowała. Jedna z Pań zasugerowała, abym zabrała kociaki do domu na dom tymczasowy (DT). Ona EWENTUALNIE zdecydowała, że może pomóc złapać kociaki i zapewnić kastrację lub sterylizację. Oniemiałam. 

Zaczęłam tłumaczyć, że wzięcie kociaków nie wchodzi w grę z powodu posiadania bardzo terytorialnego królika. Poza tym mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu i nie wyobrażam sobie mieć więcej zwierząt.

adopcje królików

Decyzja o adopcji Semira była przez nas przemyślana. Wiedzieliśmy, że wiąże się to z pewnymi wyrzeczeniami jak np. podróżowanie. Jesteśmy odpowiedzialni za zwierzątko, któremu zdecydowaliśmy się zapewnić dom. To, jak bardzo królik może być zżyty z człowiekiem przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Wbrew pozorom uszaki to bardzo kontaktowe zwierzątka, które potrafią się przytulać i dawać buziaki. 

Wracając jednak do kociaków - zaczęłam działać i szukać im domu. Niestety jednego z nich nie zdołałam uratować. Pewnej niedzieli zobaczyłam przez okno, że leży w nienaturalnej pozycji obok samochodu. Wiedziałam, że to nie znaczy nic dobrego. Za cel postawiłam sobie ratunek drugiego z kociaków. Moje serce pęka na myśl o tym, co ten kociak musiał przeżyć widząc umierającego brata lub siostrę. 

Złapaliśmy kota i nie wiemy co dalej

Przed długi czas nie widziałam tego drugiego kociaka, albo po prostu się mijaliśmy. Dzień 25 listopada był tym dniem, w którym się wszystko zaczęło. Kiedy rano szłam na zakupy spotkał mnie kociak. Patrzył tymi swoimi pięknymi oczkami głęboko w moje. Pomyślałam, że jest głodny i kupiłam mu saszetkę dla kotów. Kiedy jadł, mówiłam do niego, że nie pozwolę by coś mu się stało.

adopcje królików

Wieczorem poszliśmy z Piotrem nakarmić kota, którego wcześniej widziałam przez okno jak przemyka pod i między samochodami (tak, tymi w ruchu). Byłam przerażona. Nakarmiliśmy kociaka i w ciągu kilku minut, po tym jak kolejny raz prawie wpadł pod samochód, zadecydowaliśmy że musimy go złapać. Bawiliśmy się z kociakiem przez prawie 1,5 h, aż w końcu sam wszedł do Semira transportera. Nie myślałam co dalej, po prostu cieszyłam się, że jest bezpieczny. 

Kiedy wróciliśmy do domu zaczęłam myśleć o tym, co dalej...


Złote rady z drugiej strony komputera

Postawiłam transporter i pozwoliłam kociakowi na uspokojenie się. To na pewno był dla niego ogromny stres. W tym czasie opublikowałam post w jednej z grup, o tym że mamy kota i czy ktoś mógłby nam pomóc. Dzwoniłam również do osób, które mogły w jakikolwiek sposób pomogłyby mi odpowiedzieć na pytanie ,,co dalej?''

Pojawiło się kilkadziesiąt komentarzy o tym, że kot powinien zostać u mnie. Ludzie nie znając mojej sytuacji, nie wiedząc o mnie kompletnie nic decydowali o tym, co dalej. Zamiast udostępnić post, co byłoby zdecydowanie większą pomocą.

pomaganie bezdomnym zwierzętom

Po ponownym kontakcie z kocią fundacją i brakiem pomocy  z ich strony wiedzieliśmy, że musimy szukać pomocy gdzie indziej. Obecnie panuje bardzo groźny wirus króliczy, który przenosi się drogą kropelkową. Nie wiedzieliśmy nic o kociaku, dlatego też musieliśmy chronić Semira przed ewentualnym zarażeniem.

Druga strona medalu przy pomaganiu bezdomnym zwierzakom


Fala hejtu i jadu, która napłynęła na mojego messangera po tym, jak poinformowałam, że oddaliśmy kociaka do schroniska była dla mnie ogromnym ciosem. Osoby, które kompletnie nie znały mnie i mojej sytuacji zaczęły pisać setki wiadomości o tym, jakim jestem złym człowiekiem. Pisali, że mogłam go zatrzymać, że kim trzeba być nie dając kociakowi chociaż domu tymczasowego, a najlepiej stałego. Nie wiedziały, że moje serce rozsypało się na milion kawałków, kiedy Pan ze schroniska zabierał kociaka. Nazwaliśmy ją Luna.

Oficjalnie kociak nazywa się Foszka i jest do adopcji w Gdańskim schronisku „Promyk”. Jest już po sterylizacji i kwarantannie. Teraz czeka już tylko na kochający dom, który pozwoli jej zapomnieć o tym, że ktoś ją i jej kociego brata wysłał na śmierć. Jeśli któraś z Was chciałaby zaadoptować tą  kocią piękność, bardzo proszę o kontakt na priv. Więcej informacji znajdziecie na naszym fanpage.

Ten post powstał po to, by pokazać Wam, że trzeba mieć twardą dupę, kiedy chce się pomagać zwierzętom. Bo zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, że zrobiliśmy za mało. 
Świąteczne szaleństwo czas zacząć

2017/11/28

Świąteczne szaleństwo czas zacząć


Dla niektórych początek świątecznego okresu zwiastuje piosenka 'Last Christmas' usłyszana w radiu, dla innych coraz większe tłumy ludzi w galeriach handlowych. Koniec listopada to idealny czas, by zacząć świąteczne (zakupowe) szaleństwo. W tym roku oprócz prezentu dla najbliższych, robię również prezent dla koleżanki, która mieszka na drugim końcu Polski. Znamy się od dawna, a w tym roku, dokładnie w drugi dzień świąt mija 5 lat naszej znajomości. Postanowiłyśmy to uczcić. Niestety, nie będziemy miały okazji się spotkać, ale za to obdarujemy się drobiazgami, które na pewno umilą nam wigilijny wieczór. 

Nie będę Wam zdradzać co kupiłam, żeby Ola, która jest jedną z Czytelniczek bloga, miała niespodziankę. Namówiłam ją jednak, aby na swoim Insta Stories nagrała jak rozpakowuje prezent. Jestem bardzo ciekawa jej reakcji (zdradzę Wam, że jest to coś, co już dawno chciała dostać i o czym wspominała mi kilka razy). Jeśli głowicie się nad prezentem dla swojej przyjaciółki lub przyjaciela - śledźcie przedświąteczne wpisy, bo będę miała dla Was ściągi z pomysłami na prezenty dla rodziców, dziadków czy chłopaka (ten wpis jak zwykle przygotuje Piotr, bo on najlepiej wie, co chciałby dostać każdy mężczyzna).


Szykuj się! Twój prezent już niedługo będzie u Ciebie

Jak już wspominałam - Ola mieszka na drugim końcu Polski, dlatego też mój prezent wyślę do niej Paczką w RUCHu. Z tej usługi korzystam od dawna, bo jest atrakcyjna cenowo, ale mam również pewność że zawsze dotrze na czas. Ola jest zapracowaną osobą, dlatego też wysyłam przesyłkę w RUCHu. Swój prezent będzie mogła odebrać w wybranym punkcie odbioru bez obaw, że jej paczka trafi w niepowołane ręce.


Mam tę przyjemność, że kiosk RUCHu, w którym zawsze nadaję paczki (na Targu Węglowym w Gdańsku) znajduje się niedaleko Jarmarku Bożonarodzeniowego. Jeśli kiedykolwiek będziecie w Trójmieście zimą - koniecznie zajrzyjcie na jarmark. Świąteczny klimat, który tam panuje jest nie do opisania. Nawet Grinch odwiedzając Bożonarodzeniowy jarmark w Gdańsku poczułby magię świąt.

Cały proces nadawania paczki jest bardzo prosty - ja wybieram zawsze opcję ,,posiadam drukarkę''. Uzupełniam dane i wybieram kiosk, w którym chcę nadać paczkę. Drukuję list przewozowy, naklejam na paczkę i gotowe.

paczka w ruchu


Zakupowe szaleństwo czas zacząć

Prezent dla Oli był pierwszy, który kupiłam w tym roku. Jeszcze nie miałam czasu nawet pomyśleć o prezencie dla Piotra. Chyba będę musiała się wybrać na zakupy, chociaż tak bardzo ich nie lubię...ale wiecie co jest najfajniejsze w zakupach świątecznych? Mam taką małą tradycję, że zawsze umilam je sobie świąteczną odsłoną kawy. W tym roku skuszę się chyba na wersję piernikową. Oczywiście z mlekiem sojowym ;)

Wpis powstał przy współpracy z RUCH S.A.
Stylizacje na wigilijne spotkanie i nie tylko

2017/11/24

Stylizacje na wigilijne spotkanie i nie tylko

wigilijne stylizacje

Zbliża się okres przedświątecznych spotkań w pracy, a także Wigilii. Dziś chciałabym Wam pokazać kilka propozycji  na takie  spotkanie z pracownikami lub na Wigilię w rodzinnym gronie. Klasyczne stylizacje możecie także szybko i łatwo przekształcić w strój do biura.

Biała bluzka i spódnica sprawdzi się na każdą okazję. Ten zestaw możesz włożyć na rozmowę o pracę czy rodzinną okazję wymagającą odświętnego wyglądu. Do spódnicy dobierz czarne, kryjące rajstopy lub w kropki (oczywiście tylko i wyłącznie w przypadku, gdy spódnica nie jest zdobiona).


stylizacje na wigilię


Moją drugą propozycją jest mała czarna (którą w szafie powinna mieć każda kobieta), do której dopasowałam czarną torebkę i klasyczne czółenka.

mała czarna stylizacje

Jeśli jesteście fankami spódnic i sukienek, mam dla Was dwie propozycje stylizacji - jedną ze spodniami, a drugą z kombinezonem. Kombinezon jest o tyle fajny, że nie trzeba myśleć co do niego włożyć. Dzięki temu jednemu ubraniu mamy właściwie gotową całą stylizację.

kombinezon eleganckie stylizacje

Biała koszula i spodnie to moje ulubione połączenie. Szczególnie w towarzystwie marynarki i cielistych czółenek. Jeśli chodzi o cieliste czółenka - wybierz takie, które są w odcieniu zbliżonym do koloru Twojej skóry. Będziesz mogła je wykorzystać w cieplejsze dni, aby optycznie wydłużyć swoje nogi.

eleganckie stylizacje ze spodniami


Toaletka - wymarzone miejsce do makijażu każdej kobiety

2017/11/15

Toaletka - wymarzone miejsce do makijażu każdej kobiety


Od dziecka marzyłam o toaletce, jednak moi rodzice nie byli zbyt chętni na jej zakup. Piotr wiedział, że marzę o miejscu do makijażu, ale poprzednie mieszkanie,w którym mieszkaliśmy przez kilka lat nie pozwalało na spełnienie tego marzenia - mieszkanko było zbyt małe i toaletka po prostu by się nie zmieściła. 

Kiedy przeprowadziliśmy się na nowe mieszkanie (pisałam o tym tutaj) mówiłam Piotrowi, że mogę nie mieć szafy, łóżka, a nawet lodówki, ale chcę toaletkę. Oczywiście żartowałam, ale toaletka była bardzo wysoko na mojej liście must have. Początkowo chciałam toaletkę Hemnes z Ikei, którą chyba każdy już zna, bo jest bardzo popularna nie tylko w blogosferze, ale także na Instagramie. 

W końcu jednak zdecydowałam się na model Malm, który okazał się być strzałem w dziesiątkę. Toaletka jest bardzo prosta w złożeniu (podobno. Mnie nawet przerosło złożenie stołka do toaletki i Piotr musiał go rozkręcać i składać jeszcze raz...) i posiada szklany blat. Początkowo myślałam, że będzie się rysować, ale na szczęście nic takiego się nie dzieje. Do toaletki dobrałam stołek Tinius, który pokazywałam jakiś czas temu na Instagramie. Jest bardzo wygodny i zachwyca swoim wyglądem.

Post udostępniony przez D&P blog by Dominika&Piotr (@dpblogpl)


Toaletka Malm posiada jedną, długą szufladę, którą pokrywa się miękkim filcem. Dodatkowo dokupiłam 3 plastikowe organizery, dzięki którym mogę zachować porządek w kosmetykach. W Ikei kupiłam także dwustronne, okrągłe lusterko, które niestety nie spełnia moich oczekiwań. Szukam lusterka z podświetleniem, ale większość z tych, które znalazłam jest bardzo gruba. Dajcie znać w komentarzach, jeśli znacie jakieś lusterka (po jednej stronie powiększenie, po drugiej bez) godne polecenia.
Walka z przebarwieniami przy pomocy zabiegu Cosmelan

2017/11/02

Walka z przebarwieniami przy pomocy zabiegu Cosmelan


Dzisiejszy post napisała Beata z bloga batirulez, która interesuje się kosmetologią i ma ogromny talent cukierniczy (kiedy wejdziecie w zakładkę 'Słodkie przyjemności' na blogu Beaty, zrozumiecie co miałam na myśli. Serdecznie zapraszam na historię Beaty, w której opisuje walkę z trądzikiem w dorosłym życiu.

Ech... ta kapryśna cera. Któż by pomyślał, że można się z nią zmagać także nie będąc nastolatką, a wręcz dojrzałą kobietą. Zmiany hormonalne, zanieczyszczenie środowiska, nieprawidłowa dieta albo po prostu geny, każdy z przytoczonych przeze mnie powodów ma wpływ na stan naszej cery. Cóż począć, gdy standardowe kremy czy zabiegi kosmetyczne nie przynoszą pożądanych rezultatów. Jakie wybrać rozwiązanie, gdy oprócz zmian trądzikowych, czy błyszczącej cery zaczynają się pojawiać przebarwienia, blizny i inne widoczne uszkodzenia skóry. Trzeba szukać dalej, nie zrażać się, a najlepszym wyjściem będzie konsultacja z fachowcem. I nie mam tu na myśli kosmetyczek (z całym szacunkiem), ale lekarzy specjalizujących się w dermatologii i medycynie estetycznej.


Jak skutecznie walczyć z przebarwieniami?

Częstym zaleceniem w przypadkach o których mowa powyżej jest przeprowadzenie zabiegu Cosmelan. Jest to jeden z najskuteczniejszych zabiegów nieinwazyjnych, likwidujących przebarwienia hormonalne, po słoneczne, pozapalne i wszystkie inne. Poza tym reguluje wydzielanie sebum, zwęża pory, wygładza, oczyszcza, likwiduje drobne zmarszczki, napina i odświeża skórę. Zastępuje oczyszczanie manualne, peelingi ziarniste, kawitacyjne i mikrodermabrazję. Zalecany jest osobom, które borykają się z przebarwieniami wszelkiego rodzaju, ze skórą mieszaną, tłustą ze skłonnością do zanieczyszczania się. Zabieg jest również doskonałym rozwiązaniem dla cer dojrzałych, gdyż dzięki bardzo silnym właściwościom złuszczającym pozwala pozbyć się także płytkich zmarszczek oraz odświeżyć skórę.


Przebieg zabiegu przy użyciu produktów Cosmelan

Cosmelan jest rodzajem głębokiego peelingu chemicznego z aktywnymi składnikami takimi jak:
  •          Kwas kojowy
  •          Kwas fitowy
  •          Arbutyna
  •          Palmitynian retinolu
  •          Kwas askorbowy

Zabieg przebiega dwuetapowo. Pierwszy z nich ma miejsce w gabinecie lekarskim i polega na oczyszczeniu skóry specjalnym preparatem, który wchodzi w skład całego pakietu kosmetyków, dedykowanych zabiegowi Cosmelan. Kolejnym krokiem jest nałożenie kremu Cosmelan 1, który jest właściwym produktem złuszczającym. Krem ma kolor jasnobrązowy i jest konsystencji gęstej maski. W zależności od efektu, jaki chcemy uzyskać, czyli mniejsze lub większe nasilenie złuszczania, maskę zmywamy po 4-8 godzinach. W tym czasie nie powinniśmy odczuwać jeszcze żadnych dolegliwości.

Cosmelan zabieg na trądzik

Po zmyciu Cosmelan 1, cerę pokrywamy kremem Hydra Vital K (wchodzi w skład pakietu) albo innym silnie nawilżającym (np. Physiogel czy Cicaplast z Laroche Posay). Przez 2 kolejne dni również mocno nawilżamy skórę, która wręcz o to woła. Twarz w tym czasie puchnie, jest bardzo zaczerwieniona, piecze i swędzi. To normalne objawy, które nie powinny nas niepokoić. Jeśli jednak dyskomfort będzie naszym zdaniem zbyt silny albo cokolwiek wywoła u nas obawy, powinniśmy koniecznie skonsultować się z lekarzem, wykonującym zabieg.

Pielęgnacja po zabiegu Cosmelanem

Po ok. 2 dniach zaczynamy drugi etap zabiegu, polegający na codziennej aplikacji kremu Cosmelan 2. Schemat terapii domowej jest ustalany indywidualnie dla każdej osoby. Zależy przede wszystkim od fototypu i rodzaju skóry oraz od stopnia zaawansowania problemu. Średnio krem aplikuje się dwa razy dziennie, na 3-4 godziny z odstępem conajmniej 6-cio godzinnym. W trakcie tego etapu skóra nadal jest bardzo podrażniona, co powoduje dyskomfort. Zaczyna się mocno złuszczać, jest różowo-czerwona i napięta. W kontakcie z wyższą temperaturą, np. podczas ciepłej kąpieli może piec. Jedynym sposobem ulżenia sobie jest jak najczęstsza aplikacja kremów łagodzących i nawilżających, unikanie makijażu i zmywanie twarzy preparatami dla skór wrażliwych (np. Physiogel, Bioderma Sensibio).

Po 2 tygodniach od zabiegu wymagana jest wizyta kontrolna, podczas której lekarz ustala dalszy schemat leczenia. Zdarza się, że pozostaje on taki sam, często jednak skraca się czas aplikacji kremu Cosmelan 2.

Po ok. 3 tygodniach pojawiają się pierwsze efekty. Cera zaczyna się rozjaśniać, przebarwienia bledną, pory się zwężają i mamy poczucie nowej, świeżej, napiętej i jędrnej skóry.

Bardzo ważnym aspektem w trakcie zabiegu Cosmelan jest ochrona przeciwsłoneczna. Bo choć zabieg możemy wykonywać przez cały rok, to jednak warto zaplanować go sobie na jesień czy zimę, kiedy to słońce nie operuje tak mocno i dodatkowo zabezpieczać się filtrem SPF 50.


 Ile kosztuje zabieg Cosmelan?


Zabieg kosztuje ok. 2000 zł, łącznie z wszystkimi kremami i innymi produktami uzupełniającymi. Zalecane jest wykonywanie go tylko u renomowanych kosmetologów, lekarzy dermatologów, dr medycyny estetycznej itp. Cosmelan jest zabiegiem o wysokim stopniu ryzyka, jeśli nie jest przeprowadzany przez kompetentne osoby. Może wyrządzić więcej szkody niż pożytku, łącznie z oparzeniem i bliznami. Wykonany prawidłowo pozwoli cieszyć nam się jasną i zdrową skórą przez długi czas.
Najciekawsze kostiumy i makijaże na Halloween

2017/10/30

Najciekawsze kostiumy i makijaże na Halloween


Halloween już jutro. Mam wrażenie, że coraz więcej osób wybiera imprezy Halloweenowe jako sposób na oderwanie się od nostalgicznej aury za oknem. My co prawda nigdzie się w tym roku nie wybieramy, ale chętnie oglądam kostiumy i makijaże na Pintereście, gdzie znalazłam naprawdę sporo inspiracji. Uwaga! Ostatni makijaż jest naprawdę przerażający...

W tym roku na pewno kupię cukierki, bo na nowych osiedlach często chodzą dzieciaki i dzwonią do drzwi z pytaniem 'cukierek albo psikus'. Szczerze mówiąc wolę oszczędzić sobie sprzątania rozbitego jajka czy czegoś gorszego. Poza tym oglądanie strojów małych potworków to niezła frajda. Żałuję, że jak byłam mała to, co prawda komercyjne święto, nie było aż tak popularne. Wiecie za co bym się przebrała? Za Sailor Moon! Chyba muszę to nadrobić i w przyszłym roku wybrać się na imprezę Halloweenową lub jakiś bal przebierańców.

Jeśli nie macie jeszcze stroju na Halloweenową imprezę, albo dowiedzieliście się o niej dopiero dzisiaj - podrzucam kilka naprawdę fajnych inspiracji. Dajcie znać w komentarzach czy obchodzicie Halloween i za co się w tym roku przebieracie.

Źródło: Pinterest

Źródło: Pinterest

Źródło: Pinterest

Źródło: Pinterest

Źródło: Pinterest

Źródło: Pinterest

Instagram @dpblogpl