Stylizacja z See Bloggers 2017

2017/07/25

Stylizacja z See Bloggers 2017

See Bloggers to świetna okazja na poznanie nowych osób, zainspirowanie się, a także dobrą zabawę. Jeśli jesteście ciekawi jak bawiliśmy się w tym roku na See Bloggers 2017 w Gdyni, koniecznie zajrzyjcie do poprzedniego postu (klik). W tym roku na See Bloggers towarzyszyła mi marka Mateo&Palazzo która dopełniła moją stylizację welurowymi sandałkami na złotym obcasie (które możecie wygrać w konkursie na naszym profilu na Instagramie @dpblogpl. Szczegóły znajdziecie w tym poście). 

Tym razem na zjazd blogerów w Gdyni zdecydowałam się na czarną sukienkę z chokerem firmy Topshop, którą upolowałam w naprawdę świetnej cenie na Zalando. Dodatki, które wybrałam na tę okazję: srebrny zegarek Apart, kolczyki w kształcie róż oraz pierścionek zaręczynowy+obrączka. Torebka na złotym łańcuszku z pikowaniem w serca to był idealny wybór - pomieściła zarówno nasze wizytówki jak i również lusterko, pomadkę czy chusteczki. Uwielbiam małe, ale pojemne torebki.

Na samym dole znajdziecie linki do rzeczy ze stylizacji :)

Sukienka Topshop 
Buty Mateo&Palazzo
Torebka Primark
Zegarek Apart

Mała czarna stylizacje

welurowe sandały

sukienka z chokerem

welurowe sandały stylizacja

Podobna stylizacja

Relacja z See Bloggers 2017

2017/07/23

Relacja z See Bloggers 2017

Relacja z See Bloggers 2017

Lipiec to nasz ulubiony miesiąc. Po pierwsze dlatego, że mam urodziny, a po drugie w lipcu odbywa się See Bloggers. Na zjeździe Blogerów w Gdyni byliśmy po raz 3 i jak co roku wyszliśmy naładowani pozytywną energią i powerem do blogowania. I właśnie o to chodzi, oprócz tego, że można spotkać gwiazdy polskiej blogosfery, YouTube czy w tym roku również Instagrama. Organizatorem See Bloggers są Jakub i Anna Zając z bloga Fashionable. 

Największe wrażenie w tym roku zrobiły na nas wykłady Piotra Buckiego, który oprócz tematyki blogowej zahaczał o aspekty duchowe i przypominał o tym, co jest w życiu najważniejsze. Drugim z wykładów był wykład Radzki, która ze sceny naładowała nas sporą dawką pozytywnej energii. To chyba jedna z najbardziej autentycznych YouTuberek, które mieliśmy okazję spotkać i jedna z nielicznych, które kojarzy Piotr. I powiem więcej - na żywo jest taką samą gadułą jak na filmikach ;) W przelocie widzieliśmy też Charlize Mystery z jej przesłodkim pieskiem, Red Lipstic Monster,  a także Annę Skurę z bloga What Anna Wears. 

See Bloggers to nie tylko okazja do poznania nowych osób, nawiązania współprac, ale także poznania nowych firm. W tym roku nasze wyróżnienie za najpiękniejsze stoisko na See Bloggers 2017 wędruje do firmy Choice. Ścianka z kwiatów była zjawiskowa!

Jeśli podobają Wam się buciki, które miałam na See Bloggers - możecie je wygrać w konkursie na naszym profilu na Instagramie (@dpblogpl). Szczegóły znajdziecie tutaj: klik

Dominika dpblogpl na See Bloggers

Najpiękniejsze stoisko na See Bloggers

Piotr dpblogpl na See Bloggers


Stoisko See Bloggers

Piotr Bucki See Bloggers
Czy trzeba wymieniać Beauty Blender co 3 miesiące?

2017/07/19

Czy trzeba wymieniać Beauty Blender co 3 miesiące?

Beauty Blendera używam regularnie od kilku lat. Ta mała gąbeczka totalnie odmieniła moje życie i mój makijaż. Jajeczko do makijażu zamówiłam w tym samym czasie, co kupowałam pierwsze opakowanie kremu BB Dr G. Jedna z YouTuberek polecała nakładanie tego kremu właśnie Beauty Blenderem. To był świetny pomysł, jajeczko do makijażu świetnie się sprawdza. Nakładając krem BB Beauty Blenderem uzyskujemy idealne stopienie się kremu ze skórą. Takiego efektu nie uzyskamy przy nakładaniu kremu BB palcami czy pędzlem. Dla mnie Beauty Blender to wielki hit i mimo, że kusił mnie Blend It, ta gąbeczka się u mnie nie sprawdziła i nie mam zamiaru już eksperymentować w tym temacie.

Czy trzeba wymieniać beauty blender co 3 miesiące

Co to jest Beauty Blender i jak go używać?

Gąbeczkę do makijażu chyba każdy już zna. Dzięki temu gadżetowi uzyskujemy efekt idealnie gładkiej skóry, a podkład czy krem BB nie jest tak widoczny na skórze (nie ma efektu maski). Beauty Blender przed użyciem moczymy w wodzie przez kilka minut (jeśli robicie to pierwszy raz, na pewno będziecie pod wrażeniem jak zwiększy on swoją objętość), wyciskamy nadmiar wody. Tak przygotowana gąbeczka jest gotowa do użycia. 

Początkowo wydawało mi się, że kolor Beauty Blendera nie ma znaczenia, ale okazało się to nie prawdą. Jeśli interesuje Was ten temat, a także zastanawiacie się w jakim kolorze gąbeczka jest najlepsze, zajrzyjcie do tego postu

Jak myć Beauty Blender, by zachował swój wygląd na dłużej

Testowałam wiele sposobów na mycie Beauty Blendera i najlepiej sprawdzają się dwa sposoby - jedną z opcji jest mycie gąbeczki olejkiem Isana, który jest dostępny w Rossmannie. Oprócz olejku, myję później gąbeczkę mydłem antybakteryjnym w kostce. Drugim ze sposobów jest mycie gąbeczki olejkiem (np. Kneipp), a później mydłem antybakteryjnym w kostce. Wszystko zależy od stosowanego produktu. Zauważyłam, że krem BB Dr G gorzej się odmywa niż naturalny krem BB, który aktualnie stosuję - So Bio (pokazywałam go tutaj).

beauty blender mini opinie

Gąbeczkę należy myć delikatnie, szczególnie jeśli macie długie paznokcie (uważajcie, żeby podczas mycia nie zrobić dziur paznokciami, przetestowałam). Jeśli zauważycie, że uszkodziłyście swój Beauty Blender, lepiej go wymienić, bo szczeliny to pożywka dla bakterii.

Suszenie Beauty Blendera 

Bardzo ważne w użytkowaniu Beauty Blendera jest jego odpowiednie suszenie. Najlepiej suszyć go na ręczniku papierowym lub podstawce do Beauty Blendera tak, aby miał dopływ powietrza z każdej strony. Dzięki temu nie będzie obaw o pleść i inne szkodliwe czynniki.

jak używać beauty blendera

Czy trzeba wymieniać Beauty Blender co 3 miesiące?

Odpowiadając na pytanie z tytułu - nie trzeba wymieniać Beauty Blendera co 3 miesiące. Gąbeczka spokojnie wytrzyma 6 miesięcy, ale UWAGA! Tylko przy odpowiednim i regularnym myciu, a także suszeniu. Jednym słowem - jeśli będziecie dbać o swoje gąbeczki, będą Wam służyć przez dłuższą ilość czasu niż zaleca producent. 
Filmy z lat 50 i 60, które powinna obejrzeć każda modna kobieta

2017/07/12

Filmy z lat 50 i 60, które powinna obejrzeć każda modna kobieta


Moda z lat 50 to moja ulubiona inspiracja, jeśli chodzi o ubrania. Nie tylko kobiece stroje, ale także dodatki i biżuteria z tamtych lat zachwyca mnie od dawna. Czasami chciałabym przenieść się chociaż na chwilę do tamtych lat i wcielić się w rolę jednej z postaci moich ulubionych filmów. Poniżej moja lista ulubionych filmów z tamtego okresu z modnymi strojami, dodatkami i nie tylko. Jestem ciekawa, które z poniższych filmów oglądałyście i które lubicie najbardziej. Koniecznie dajcie  znać w komentarzach.


Śniadanie u Tiffany'ego (Breakfast at Tiffany's)

To chyba klasyk, jeśli chodzi o modę w tle z roku 1961. Niezwykle barwna postać Holly Golightly, w którą wcieliła się Audrey Hepburn i piękna biżuteria Tiffany'ego. Czarna, długa sukienka, charakterystyczne upięcie włosów, czarne rękawiczki i gustowna biżuteria to jedna z moich ulubionych stylizacji w tym filmie. Kiedyś odwzoruję na blogu tę stylizację. Obiecuję to sobie od dawna. Ten film oglądałam już chyba z tysiąc razy i zawsze mam ogromny dylemat czy obejrzeć po raz kolejny Śniadanie u Tiffany'ego czy może Rzymskie Wakacje (ten film również uwielbiam). 

Śniadanie u Tiffany'ego


Zabawna buzia (Funny Face)

Musical z roku 1957. W rolach głównych Audrey Hepburn, która tym razem wcieliła się w rolę Jo Stockton, dziewczyny która przypadkiem zostaje nową twarzą okładek żurnali. Zabawna metamorfoza Jo, a także świetna gra aktorska Audrey oraz Freda Astaire pozwoli Wam na prawie dwie godziny przenieść się do cudownego świata mody, a przy tym nie raz wybuchnąć śmiechem. Całości dopełniają przepiękne suknie Givenchy. 

Zabawna buzia film


Złodziej w hotelu (To Catch a Thief)

Genialny film w reżyserii Alfreda Hitchcocka z roku 1955. Jeśli lubicie romanse z nutką kryminału w tle, powinnyście obejrzeć ten film. W rolach głównych Grace Kelly oraz Cary Grant. Co takiego wspaniałego jest w tym filmie? Oczywiście niewątpliwie oprócz gry aktorskiej dużą rolę odgrywają przepiękne stroje. Nie mam pojęcia ile razy przebierała się Grace Kelly podczas nagrywania tego filmu, ale na pewno wiele razy. Oglądając ten film nie będziesz wiedziała czym się zachwycać - fabułą, czy właśnie strojami. 

Złodziej w hotelu kasyno

I Bóg stworzył kobietę (Et Dieu... créa la femme)

Główną postacią jest młoda i piękna Juliette, w której postać wcieliła się zjawiskowa Brigitte Bardot. Na wstępie muszę powiedzieć, że na ogromną uwagę zasługuje lekkość, z jaką Brigitte zagrała tę postać. Trochę krnąbrna, jeszcze nie do końca dojrzała, ale bardzo dziewczęca i przezabawna. Tak w kilku słowach można opisać Juliette, która nie raz określana jest mianem syreny, czyli tej która kusi swoich adoratorów. Postać, która łamie serca swoich wybranków, gdyż sama do końca nie wie czego chce. Z dużą dokładnością obejrzyjcie scenę tańca Juliette, o której nie raz mówi się w nawiązaniu do Brigitte Bardot. Film okraszony piękną scenerią Saint-Tropez to świetna propozycja na wieczorny relaks. 

I Bóg stworzył kobietę film

Sabrina

To jeden z pierwszych filmów, w którym zagrała Audrey i chyba jeden z pierwszych które obejrzałam z tą przecudowną aktorką. Sabrina - młoda dziewczyna, która po powrocie ze studiów w Paryżu rozkochuje w sobie dwójkę braci, z którymi bawiła się będąc dzieckiem. Koniecznie skupcie się podczas oglądania słynnej sceny - tańca Sabriny wokół kortu tenisowego. Nie będziecie mogły oderwać wzroku od pełnej ekspresji gry aktorskiej oraz cudownej sukienki, którą Audrey ma na sobie. 

Sabrina film

Czytnik ebook czy książka

2017/07/04

Czytnik ebook czy książka

PocketBook i happy plugs

To niesamowite jak czas szybko leci. Mój czytnik ebook Pocketbook Touch Lux 2 ma już ponad 2 lata! Korzystam z niego nie tylko ja, ale również Piotr i oboje jesteśmy zadowoleni z tego modelu. Jeśli szukacie czytnika ebook z podświetleniem, długo trzymającą baterią i takiego, który nie zacina się i nie muli - sprawdźcie Pocketbooki. Jeśli nadal nie wiecie co wybrać - czytnik ebook czy książkę, poniżej postaram się odpowiedzieć na to pytanie.

Czytnik ebook czy książka - co wybrać? 

Jak już wcześniej wspomniałam - mój czytnik ebooków Pocketbook Touch Lux 2 ma ponad 2 lata. O czytniku myślałam dość długo, a to dlatego że książki nie mieściły mi się na półce. Jestem minimalistką i staram się kupować tylko to, co naprawdę jest mi potrzebne lub bardzo mi się podoba. Książki są jedną z tych rzeczy, których nie potrafię sobie odmówić. Bardzo lubię czytać i przenosić się w magiczny sposób do świata wykreowanego w lekturze. Piotr zawsze się śmieje, że gdy dorwę nową książkę, znikam na kilka godzin. To prawda. 

Obecnie czytam książkę 'Kobieta z czerwonym notatnikiem' Antoine Laurain, następnie będę czytać 'Pocałunek na pożegnanie' Tasminy Perry. Lubię książki lekkie i przyjemne, a także wszelkiego rodzaju poradniki jak np. Sposoby Francuzek na urodę, szczupłą sylwetkę i zdrowie. To bardzo ciekawa książka, która mówi nie tylko o sposobach pielęgnacji skóry, ale także całego ciała. 

książki o Paryżu

Czytnik ebooków ma ten plus, że przeczytane książki możemy skasować i nie zajmują nam miejsca na półkach. To samo tyczy się tego, gdy kupujemy nowe książki - możemy ich kupić więcej bez zabierania miejsca w domu. To urządzenie powinien mieć w domu każdy minimalista.

Kupuję książki w papierze, do których lubię wracać

Jeśli jakaś książka bardzo mnie zachwyciła i wiem, że będę chciała do niej wrócić, kupuję ją w papierze. Taką serią są np. książki o Madame Chic Jennifer L. Scott. Szczególnie lubię wracać do drugiej części 'W domu Madame Chic', gdzie oprócz ciekawych porad na temat prowadzenia domu znaleźć listę francuskich piosenek, które porwą nie jedno serce. To samo tyczy się poradnika stylu 'Bądź chic!' i literatury branżowej na temat mediów społecznościowych, marketingu internetowego itd. (chociaż też sporo książek mamy na czytniku).


Książki elektroniczne kosztują zazwyczaj mniej więcej tyle samo co papierowe. Wiele osób uważa, że to nieuczciwe, ponieważ książka nie jest drukowana. Nie mnie to oceniać. 

Czy czytnik ebook psuje oczy?

Nie zauważyłam, żeby mój wzrok psuł się podczas czytania książek na czytniku. Właściwie czytając książki czy to na czytniku czy papierowe, po jakimś czasie bolą mnie oczy, to normalne. Nasz wzrok się buntuje przy zbyt dużej ilości wysiłku. Pamiętajcie jednak, że jeśli lubicie czytać wieczorem np. przed snem (jestem zwolenniczką czytania przed snem, ale nie za długo, bo później nie mogę zasnąć lub śnią mi się głupoty), koniecznie zainwestujcie w czytnik z podświetleniem. Takie czytniki są trochę droższe niż te, które nie posiadają podświetlenia, ale na pewno Wasze oczy będą za to wdzięczne. 

Czytając bez podświetlenia wzrok męczy się dużo szybciej! To samo tyczy się czytania książki papierowej przy złym oświetleniu - jest to bardzo szkodliwe dla naszych oczu. Jeśli Wasz wzrok jest przemęczony, polecam mgiełkę Argenton Optic Spray, którą pryskamy na zamknięte powieki. Ten produkt poleciła mi moja okulistka, kiedy mówiłam,  że często czuję zmęczenie oczu, a także 'suchość'. To naprawdę działa i szybko można odczuć ulgę. 
Maj i czerwiec w zdjęciach

2017/06/28

Maj i czerwiec w zdjęciach

W maju i czerwcu sporo się działo. Pełną parą wykorzystywaliśmy ciepłe dni i mamy nadzieję, że w przyszłych miesiącach będzie ich jeszcze więcej. W głowach mamy pomysły na kilka stylizacji, które chcielibyśmy pokazać na blogu. Mamy też kilka kampanii reklamowych do zrealizowania, o czym już niedługo. 


W końcu odważyłam się wsiąść w wagonik koła widokowego na Gdańskiej Starówce. Było strasznie. Połowę czasu spędzonego w środku miałam zamknięte oczy, z czego oczywiście Piotr się śmiał. Przekonałam się, że mój lęk wysokości jest bardzo duży i nigdy więcej nie wyobrażam sobie takiej rozrywki. Pod koniec maja byliśmy razem z Agnieszką z bloga Feather - Mój Sposób Na Modę na otwarciu butiku gdyńskiej firmy Mana Mana produkującej torebki. Pogoda dopisała, a my świetnie się bawiliśmy razem z Agnieszką. Niedługo spotkamy się znowu. Tym razem na konferencji See Bloggers. 

Ciepłe dni zmobilizowały nas do zrobienia stylizacji z wiązanymi balerinami. Dzięki temu poznaliśmy kilka fajnych miejsc w Gdańsku, które pewnie jeszcze nie raz pojawią się na naszych zdjęciach. 


Maj i czerwiec to moje ulubione miesiące, bo w sklepach można znaleźć pyszne owoce i warzywa. Pierwszymi owocami, na które się skusiliśmy były maliny. W puddingu chia ze świeżym kokosem smakowały wyśmienicie. Moja fit czekolada z daktyli zrobiła furorę. W ciągu jednego dnia aż 7 tys. osób weszło na ten przepis, a to wszystko za sprawą udostępnienia zdjęcia w jednej z grup na Facebooku (a niektórzy bagatelizują moc Social Mediów). Dostałam wiele wiadomości od Was, że zrobiłyście czekoladę i bardzo Wam smakowała. Bardzo mnie to cieszy. Na pewno na Instagramie nie raz pokażę fit czekoladę z innymi dodatkami. Śledźcie nasz profil @dpblogpl, by być na bieżąco.

Bardzo miła przesyłka od Bezmięsny Mięsny okazała się strzałem w dziesiątkę. Do gustu najbardziej przypadła nam kiełbasa wiejska oraz wegański boczek. Najmniej smakowała nam peperoni, która była dość ostra i  pieczeń, w której wyczułam przyprawy, które nie porwały moich kubków smakowych. Na pewno jeszcze nie raz zamówimy te wegańskie pyszności. Jestem pod wrażeniem tego, jak pyszne są te bezmięsne specjały.


W maju otrzymaliśmy nasze certyfikaty potwierdzające specjalistyczną wiedzę z zakresu monitoringu i analizy internetu/Social Media, które zdobyliśmy na szkoleniu prowadzonym przez Brand24 pod koniec kwietnia. W ostatnich miesiącach przeczytałam kilka książek związanych ze stylem życia i ubierania paryżanek. Jedną z nich była książka 'Bądź Paryżanką gdziekolwiek jesteś' która nie do końca przypadła mi do gustu (jeśli chodzi o treść). W książce można znaleźć za to bardzo inspirujące zdjęcia. 

Mój poprzedni notes został już wykorzystany, więc zaczęłam szukać czegoś nowego. Na piękny notes natknęłam się w Biedronce. Jest to co prawda travel book, ale u mnie pełni funkcję notesu. Czyż nie jest piękny?


Ponownie kupiłam serum wygładzające Resibo i namówiłam na nie jeszcze koleżankę. Mam nadzieję, że polubi ten produkt tak, jak ja. Podlinkowałam 'serum wygładzające Resibo' - znajdziecie tam szczegółową recenzję tego produktu. W maju i czerwcu najchętniej sięgałam po lakiery Chanel. Moim ogromnym ulubieńcem jest kolor Beige Noir. To bardzo jasny, lekko mleczny beż, który pięknie wygląda na paznokciach. Uwielbiam jasne lakiery do paznokci, bo nie wymagają zbyt dużej precyzji w malowaniu. W czerwcu wróciłam do hybryd, zobaczymy jak długo będę je nosić, ale powiem Wam, że manicure hybrydowy kombinowany to strzał w dziesiątkę.

Niestety w tym roku nie mogłam być na konferencji Meet Beauty, ale dostałam ogromną paczkę z kosmetykami do testów. Jednym z nich jest perłowa baza Bielendy, która nie tylko pięknie wygląda, ale także ładnie pachnie. Dopiero niedawno rozpoczęłam jej testowanie, więc jeszcze za dużo nie mogę powiedzieć. 

Instagram @dpblogpl