Toaletka - wymarzone miejsce do makijażu każdej kobiety

2017/11/15

Toaletka - wymarzone miejsce do makijażu każdej kobiety


Od dziecka marzyłam o toaletce, jednak moi rodzice nie byli zbyt chętni na jej zakup. Piotr wiedział, że marzę o miejscu do makijażu, ale poprzednie mieszkanie,w którym mieszkaliśmy przez kilka lat nie pozwalało na spełnienie tego marzenia - mieszkanko było zbyt małe i toaletka po prostu by się nie zmieściła. 

Kiedy przeprowadziliśmy się na nowe mieszkanie (pisałam o tym tutaj) mówiłam Piotrowi, że mogę nie mieć szafy, łóżka, a nawet lodówki, ale chcę toaletkę. Oczywiście żartowałam, ale toaletka była bardzo wysoko na mojej liście must have. Początkowo chciałam toaletkę Hemnes z Ikei, którą chyba każdy już zna, bo jest bardzo popularna nie tylko w blogosferze, ale także na Instagramie. 

W końcu jednak zdecydowałam się na model Malm, który okazał się być strzałem w dziesiątkę. Toaletka jest bardzo prosta w złożeniu (podobno. Mnie nawet przerosło złożenie stołka do toaletki i Piotr musiał go rozkręcać i składać jeszcze raz...) i posiada szklany blat. Początkowo myślałam, że będzie się rysować, ale na szczęście nic takiego się nie dzieje. Do toaletki dobrałam stołek Tinius, który pokazywałam jakiś czas temu na Instagramie. Jest bardzo wygodny i zachwyca swoim wyglądem.

Post udostępniony przez D&P blog by Dominika&Piotr (@dpblogpl)


Toaletka Malm posiada jedną, długą szufladę, którą pokrywa się miękkim filcem. Dodatkowo dokupiłam 3 plastikowe organizery, dzięki którym mogę zachować porządek w kosmetykach. W Ikei kupiłam także dwustronne, okrągłe lusterko, które niestety nie spełnia moich oczekiwań. Szukam lusterka z podświetleniem, ale większość z tych, które znalazłam jest bardzo gruba. Dajcie znać w komentarzach, jeśli znacie jakieś lusterka (po jednej stronie powiększenie, po drugiej bez) godne polecenia.
Walka z przebarwieniami przy pomocy zabiegu Cosmelan

2017/11/02

Walka z przebarwieniami przy pomocy zabiegu Cosmelan


Dzisiejszy post napisała Beata z bloga batirulez, która interesuje się kosmetologią i ma ogromny talent cukierniczy (kiedy wejdziecie w zakładkę 'Słodkie przyjemności' na blogu Beaty, zrozumiecie co miałam na myśli. Serdecznie zapraszam na historię Beaty, w której opisuje walkę z trądzikiem w dorosłym życiu.

Ech... ta kapryśna cera. Któż by pomyślał, że można się z nią zmagać także nie będąc nastolatką, a wręcz dojrzałą kobietą. Zmiany hormonalne, zanieczyszczenie środowiska, nieprawidłowa dieta albo po prostu geny, każdy z przytoczonych przeze mnie powodów ma wpływ na stan naszej cery. Cóż począć, gdy standardowe kremy czy zabiegi kosmetyczne nie przynoszą pożądanych rezultatów. Jakie wybrać rozwiązanie, gdy oprócz zmian trądzikowych, czy błyszczącej cery zaczynają się pojawiać przebarwienia, blizny i inne widoczne uszkodzenia skóry. Trzeba szukać dalej, nie zrażać się, a najlepszym wyjściem będzie konsultacja z fachowcem. I nie mam tu na myśli kosmetyczek (z całym szacunkiem), ale lekarzy specjalizujących się w dermatologii i medycynie estetycznej.


Jak skutecznie walczyć z przebarwieniami?

Częstym zaleceniem w przypadkach o których mowa powyżej jest przeprowadzenie zabiegu Cosmelan. Jest to jeden z najskuteczniejszych zabiegów nieinwazyjnych, likwidujących przebarwienia hormonalne, po słoneczne, pozapalne i wszystkie inne. Poza tym reguluje wydzielanie sebum, zwęża pory, wygładza, oczyszcza, likwiduje drobne zmarszczki, napina i odświeża skórę. Zastępuje oczyszczanie manualne, peelingi ziarniste, kawitacyjne i mikrodermabrazję. Zalecany jest osobom, które borykają się z przebarwieniami wszelkiego rodzaju, ze skórą mieszaną, tłustą ze skłonnością do zanieczyszczania się. Zabieg jest również doskonałym rozwiązaniem dla cer dojrzałych, gdyż dzięki bardzo silnym właściwościom złuszczającym pozwala pozbyć się także płytkich zmarszczek oraz odświeżyć skórę.


Przebieg zabiegu przy użyciu produktów Cosmelan

Cosmelan jest rodzajem głębokiego peelingu chemicznego z aktywnymi składnikami takimi jak:
  •          Kwas kojowy
  •          Kwas fitowy
  •          Arbutyna
  •          Palmitynian retinolu
  •          Kwas askorbowy

Zabieg przebiega dwuetapowo. Pierwszy z nich ma miejsce w gabinecie lekarskim i polega na oczyszczeniu skóry specjalnym preparatem, który wchodzi w skład całego pakietu kosmetyków, dedykowanych zabiegowi Cosmelan. Kolejnym krokiem jest nałożenie kremu Cosmelan 1, który jest właściwym produktem złuszczającym. Krem ma kolor jasnobrązowy i jest konsystencji gęstej maski. W zależności od efektu, jaki chcemy uzyskać, czyli mniejsze lub większe nasilenie złuszczania, maskę zmywamy po 4-8 godzinach. W tym czasie nie powinniśmy odczuwać jeszcze żadnych dolegliwości.

Cosmelan zabieg na trądzik

Po zmyciu Cosmelan 1, cerę pokrywamy kremem Hydra Vital K (wchodzi w skład pakietu) albo innym silnie nawilżającym (np. Physiogel czy Cicaplast z Laroche Posay). Przez 2 kolejne dni również mocno nawilżamy skórę, która wręcz o to woła. Twarz w tym czasie puchnie, jest bardzo zaczerwieniona, piecze i swędzi. To normalne objawy, które nie powinny nas niepokoić. Jeśli jednak dyskomfort będzie naszym zdaniem zbyt silny albo cokolwiek wywoła u nas obawy, powinniśmy koniecznie skonsultować się z lekarzem, wykonującym zabieg.

Pielęgnacja po zabiegu Cosmelanem

Po ok. 2 dniach zaczynamy drugi etap zabiegu, polegający na codziennej aplikacji kremu Cosmelan 2. Schemat terapii domowej jest ustalany indywidualnie dla każdej osoby. Zależy przede wszystkim od fototypu i rodzaju skóry oraz od stopnia zaawansowania problemu. Średnio krem aplikuje się dwa razy dziennie, na 3-4 godziny z odstępem conajmniej 6-cio godzinnym. W trakcie tego etapu skóra nadal jest bardzo podrażniona, co powoduje dyskomfort. Zaczyna się mocno złuszczać, jest różowo-czerwona i napięta. W kontakcie z wyższą temperaturą, np. podczas ciepłej kąpieli może piec. Jedynym sposobem ulżenia sobie jest jak najczęstsza aplikacja kremów łagodzących i nawilżających, unikanie makijażu i zmywanie twarzy preparatami dla skór wrażliwych (np. Physiogel, Bioderma Sensibio).

Po 2 tygodniach od zabiegu wymagana jest wizyta kontrolna, podczas której lekarz ustala dalszy schemat leczenia. Zdarza się, że pozostaje on taki sam, często jednak skraca się czas aplikacji kremu Cosmelan 2.

Po ok. 3 tygodniach pojawiają się pierwsze efekty. Cera zaczyna się rozjaśniać, przebarwienia bledną, pory się zwężają i mamy poczucie nowej, świeżej, napiętej i jędrnej skóry.

Bardzo ważnym aspektem w trakcie zabiegu Cosmelan jest ochrona przeciwsłoneczna. Bo choć zabieg możemy wykonywać przez cały rok, to jednak warto zaplanować go sobie na jesień czy zimę, kiedy to słońce nie operuje tak mocno i dodatkowo zabezpieczać się filtrem SPF 50.


 Ile kosztuje zabieg Cosmelan?


Zabieg kosztuje ok. 2000 zł, łącznie z wszystkimi kremami i innymi produktami uzupełniającymi. Zalecane jest wykonywanie go tylko u renomowanych kosmetologów, lekarzy dermatologów, dr medycyny estetycznej itp. Cosmelan jest zabiegiem o wysokim stopniu ryzyka, jeśli nie jest przeprowadzany przez kompetentne osoby. Może wyrządzić więcej szkody niż pożytku, łącznie z oparzeniem i bliznami. Wykonany prawidłowo pozwoli cieszyć nam się jasną i zdrową skórą przez długi czas.
Najciekawsze kostiumy i makijaże na Halloween

2017/10/30

Najciekawsze kostiumy i makijaże na Halloween


Halloween już jutro. Mam wrażenie, że coraz więcej osób wybiera imprezy Halloweenowe jako sposób na oderwanie się od nostalgicznej aury za oknem. My co prawda nigdzie się w tym roku nie wybieramy, ale chętnie oglądam kostiumy i makijaże na Pintereście, gdzie znalazłam naprawdę sporo inspiracji. Uwaga! Ostatni makijaż jest naprawdę przerażający...

W tym roku na pewno kupię cukierki, bo na nowych osiedlach często chodzą dzieciaki i dzwonią do drzwi z pytaniem 'cukierek albo psikus'. Szczerze mówiąc wolę oszczędzić sobie sprzątania rozbitego jajka czy czegoś gorszego. Poza tym oglądanie strojów małych potworków to niezła frajda. Żałuję, że jak byłam mała to, co prawda komercyjne święto, nie było aż tak popularne. Wiecie za co bym się przebrała? Za Sailor Moon! Chyba muszę to nadrobić i w przyszłym roku wybrać się na imprezę Halloweenową lub jakiś bal przebierańców.

Jeśli nie macie jeszcze stroju na Halloweenową imprezę, albo dowiedzieliście się o niej dopiero dzisiaj - podrzucam kilka naprawdę fajnych inspiracji. Dajcie znać w komentarzach czy obchodzicie Halloween i za co się w tym roku przebieracie.

Źródło: Pinterest

Źródło: Pinterest

Źródło: Pinterest

Źródło: Pinterest

Źródło: Pinterest

Źródło: Pinterest
Profile na Instagramie, które warto obserwować

2017/10/19

Profile na Instagramie, które warto obserwować


dpblog instagram

Od jakiegoś czasu prężnie rozwijamy się na Instagramie #dpblogpl. Pierwszy cel 10 tys. Followersów przed nami, jesteśmy już bardzo blisko. Jeśli jeszcze nie obserwujecie nas na Insta - serdecznie zapraszamy do kliknięcia 'obserwuj'. 
Poniżej podrzucam kilka profilów, które obserwuję od jakiegoś czasu i są w gronie moich wielkich ulubieńców (pod względem przepięknych zdjęć). 

Jakiś czas temu pisałam na blogu o ulubionych kanałach na YouTube. Jeśli jesteście ciekawi kogo oglądam i kogo mogę Wam polecić, zajrzyjcie do postu z ulubionymi kanałami na YouTube



mypeeptoes

Profil mypeeptoes to profil Pauli Ordovás - hiszpańskiej blogerki modowej. Jej profil jest pełen inspirujących zdjęć modowych. Uwielbiam także jej insta stories z dużą dawką pozytywnej energii. Estetyczne zdjęcia to coś, czego nie brakuje profilowi Pauli. To typowy profil fashion and travel.

Post udostępniony przez Paula Ordovás (@mypeeptoes)


panianiani

Profil Anny zachwycił mnie głównie ze względu na inność (tą w dobrym tego słowa znaczeniu). Niebanalne podejście do mody, ale nie tej pospolitej, ale high fashion. Sama właścicielka profilu jest przepiękną kobietą, która potrafi wyeksponować swoją urodę. Profil Anny zaliczam do kategorii fashion.



itziaraguilera

Przepiękne zdjęcia, sztuka w najwyższym wydaniu. Estetyka i niebanalne podejście do zdjęć. I spójność, którą widać gołym okiem. Każde zdjęcie dodane na tym profilu jest dla mnie ogromną inspiracją. Ten profil należy do kategorii lifestyle.



thetiafox

Uwielbiam zdjęcia Melanie, ponieważ są takie nasycone kolorami.  Po drugie dlatego, że często pokazuje naprawdę pyszne rzeczy (uwaga! Można dostać ślinotoku!). Profil thetiafox wrzucam do kategorii podróżniczych.


less_is_more_home

Nie często obserwuję profile związane z dekoracją wnętrz, bo po prostu ten temat mnie nie interesuje. Niemniej jednak grzechem byłoby tego profilu nie znać i nie pokochać. Ja w tej dawce wnętrzarskich inspiracji zakochałam się od pierwszego wejrzenia.

Post udostępniony przez Smy (@less_is_more_home)


diaryofdays

Ten profil pozwoliłam sobie zostawić na koniec. Nie ze względu na to, że jest najgorszy, ale...ze względu na to, że przy nim trzeba się zatrzymać i delektować. Należy się delektować każdym zdjęciem niczym kubkiem smacznej kawy lub pysznym daniem. I takich tutaj wiele, ale dużo też pięknych ubrań i paryskich widoków. To chyba jedyny profil, który przejrzałam od początku (a właścicielka ma aż 3111 zdjęć) i 99% zdjęć wywołało u mnie ogromny zachwyt. Nawet najprostsze zdjęcia na tym profilu są dziełem sztuki.

Post udostępniony przez Yanina (@diaryofdays)



Jestem ciekawa czy znaliście już któryś z powyższych profilów na Instagramie? A może któryś z nich obserwujecie już od jakiegoś czasu? Dajcie znać w komentarzach.
Ulubieńcy kosmetyczno-niekosmetyczni września 2017

2017/10/01

Ulubieńcy kosmetyczno-niekosmetyczni września 2017

Za nami pierwszy miesiąc z jesienną aurą. W tym roku w ogóle nie czułam lata, ponieważ pogoda nad morzem nie dopisywała. Często było zimno lub po prostu padał deszcz. Wszyscy narzekają, że zbliża się prawdziwa jesień, a ja właściwie nie widzę różnicy. Może i pogoda nie dopisywała, ale za to we wrześniu pojawiło się kilka rzeczy, które bardzo przypadły mi do gustu. W tym poście podzielę się z Wami moimi ulubieńcami poprzedniego miesiąca.

Naszyjnik liść monstery

liść monstery naszyjnik

Zazwyczaj noszę srebrną biżuterię, ale w tym naszyjniku zakochałam się od pierwszego wejrzenia, mimo że jest złoty. Jest tak delikatny i minimalistyczny. Każdej, nawet najprostszej stylizacji potrafi nadać to 'coś'. Ten piękny naszyjnik mogliście oglądać w poście ze stylizacją z niebieską sukienką


Naturalny żel do stylizacji włosów

żel do stylizacji włosów bez alkoholu

Bardzo ciężko jest znaleźć żel do włosów bez alkoholu. Dzięki poleceniu przez Łukasza z bloga łukaszmakeup żelu do włosów John Masters Organics słodka pomarańcza & proteiny jedwabiu mogę powiedzieć, że znalazłam ideał do moich niesfornych loków. Ten produkt świetnie podkreśla skręt, nie skleja i nie wysusza włosów. Trzeba jednak uważać z ilością, bo kiedy się przesadzi, na włosach widać nadmiar produktu.

Skład (ze strony producenta):
Aqua (water), aloe barbadensis (aloe vera) leaf juice*, cyamopsis tetragonoloba (guar) gum*, sclerotium gum, sorbitol, serica powder (silk protein), panthenol (vitamin B5), acacia senegal (arabic) gum*, hydrolyzed soy protein, citrus nobilis (mandarin orange) peel oil*, juniperus mexicana (cedarwood) oil*, sodium benzoate, potassium sorbate, lonicera caprifolium (honeysuckle) flower extract, limonene†, linalool†
* Certified Organic
† A natural component of essential oils

Lody w Paulo gelateria

To miejsce pokazała nam koleżanka z pracy. Zachwalała je tyle razy, aż w końcu któregoś dnia zebraliśmy się, pojechaliśmy i zakochaliśmy. W Paulo gelateria na Podwalu Staromiejskim 96/97 w Gdańsku sprzedają lody na mleku krowim, których nie jadam, ale są również przepyszne sorbety (sorbet gruszkowy czy ananasowo-rabarbarowy to naprawdę bajka). Najlepsze jest jednak to, że do rożka wlewają gorącą czekoladę, która pod wpływem zimna lodów zastyga. Już wiem, co Paulina miała na myśli mówiąc, że to miejsce zdecydowanie warto odwiedzić. 

Książka miesiąca

pokaż swój styl książka

We wrześniu przeczytałam 3 książki. Kiedy była ładna pogoda, zabierałam czytnik i siadałam na tarasie. Pisząc ten post, za oknem pada deszcz. Mam jednak ogromną nadzieję, że jeszcze w tym roku uda mi się usiąść z kubkiem herbaty na tarasie i dobrą książką na czytniku w drugiej ręce. We wrześniu ogromne wrażenie zrobiła na mnie różowa książka, którą znalazłam w Empiku podczas samotnych zakupów.

Książka nazywa się 'Pokaż swój styl' i opowiada o tym, jak budować wizerunek na Instagramie. Dla mnie, jako specjalisty ds. Social Mediów ten poradnik był dużą dawką inspiracji. W książce jest też dużo pięknych zdjęć, które same w sobie są po prostu magiczne. Myślę, że wielu z Was znajdzie w niej wiele porady, a także wskazówki jak prowadzić swój profil na Instagramie. 
Relacja z Targów Mody 2017 w Poznaniu

2017/09/19

Relacja z Targów Mody 2017 w Poznaniu

Na początku września byliśmy na Targach Mody w Poznaniu. To wielkie wydarzenie świata mody, na którym poznaliśmy sporo nowych firm odzieżowych (wystawiało się aż 400 firm!), a także nawiązaliśmy parę współprac. Jednym z wystawców była Melissa. Nie wyobrażacie sobie jak ich stoisko cudownie pachniało...

Wieczorem, po pierwszym dniu targów odbyła się gala z pokazem mody. Żałujemy, że nie mogliśmy na niej zostać, śledziliśmy jednak w pociągu relację z gali u znajomej Blogerki na Insta Stories. 

Zakochałam się w kilku ubraniach. Moją uwagę przykuła czarna, klasyczna marynarka (podobną marynarkę można kupić w Reserved. Niedawno Kate Moss miała na sobie tę marynarkę na otwarciu butiku Reserved w Londynie) oraz sukienka, którą pokazywałam na naszym profilu na Instagramie. Tę piękną sukienkę możecie zobaczyć poniżej. Szkoda, że nie można było jej kupić...niestety na tym stoisku była tylko możliwość zakupu hurtowego.

Post udostępniony przez D&P blog by Dominika&Piotr (@dpblogpl)


Wyjazd do Poznania na Targi to była również świetna okazja, żeby zwiedzić to piękne miasto. To był pierwszy raz, kiedy byliśmy z Piotrem w Poznaniu. Razem z Natalią z bloga hutnez (serdecznie pozdrawiamy!), którą poznaliśmy na Targach wyrwaliśmy się na zwiedzanie starówki oraz pyszne jedzenie w ChiChi 4u. Jeśli mieszkacie w Poznaniu, albo będziecie tam przejazdem - koniecznie musicie odwiedzić to miejsce! Chipsy z batatów i sałatka z grillowanymi warzywami to czysty obłęd!

targi mody poznań

targi mody

baleriny melissa

Dominika i Natalia hutnez

italian chic

targi mody poznań 2017

targi mody poznań 2017

sukienka w liście

różowa sukienka

Instagram @dpblogpl