23 czerwca 2016

Prosta i klasyczna stylizacja na ciepłe dni

Latem często sięgam po sukienki. To najprostszy i najbardziej kobiecy strój. Wystarczy kilka dodatków i możemy wyjść z domu.
 
W zeszłym tygodniu kupiłam pokazane sandałki. Znalazłam je w CCC i zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia - są na lekkim podwyższeniu przez co nadają się również do bardziej eleganckich stylizacji. Do tego są bardzo wygodne i o dziwo, bo każde buty mnie na początku obcierają, te nie zrobiły mi krzywdy.
 
Sukienka: Reserved
Pikowana torebka: przywieziona z Włoch
Sandały: CCC
 
Sandały, jak już pisałam wyżej znalazłam w CCC, pochodzą z kolekcji Clary Branson. Są na lekkim podwyższeniu, w neutralnym kolorze. Idealnie nadają się do sukienek i do spodni. Są bardzo wygodne!


Torebka przywędrowała do mnie z Włoch. Moi Teściowie byli kilka tygodni temu na wycieczce i zwiedzali piękne Włochy (przywieźli sporo zdjęć! Być może uda mi się wkrótce pokazać kilka z nich na naszym fanpage).
 
W mojej szafie królują głównie czarne torebki, więc beżowa (do tego pikowana!) torebka jest miłą odmianą na lato. Uważam, że czarne torebki nadają się bardziej na okres jesienno-zimowy lub wieczorne wyjścia latem. Beżowa torebka jest bardzo pojemna i ma łańcuszek, więc można nosić ją również na ramieniu.
 
Podobna stylizacja:

20 czerwca 2016

Z Mizon Polska na konferencji kosmetyków Koreańskich

konferencja kosmetyków koreańskichW zeszły piątek, 10 czerwca byłam w Warszawie na konferencji kosmetyków Koreańskich, na którą zostałam zaproszona przez firmę Mizon Polska. Koreańska pielęgnacja fascynuje mnie od dawna, więc od razu się zgodziłam. Gwoździem programu była prelekcja Charlotte Cho - autorki książki ,,Sekrety urody Koreanek'', o której pisałam tutaj.

Na konferencji miałam okazję poznać właścicielkę sklepu Mizon Polska, która jest odpowiedzialna za moje kosmetyczne-koreańskie szaleństwo. Moje przeczucia mnie nie zawiodły - to bardzo pozytywna osoba, która o kosmetykach koreańskich wie wszystko, a nawet jeszcze więcej.

Mizon Polska miał swoje stoisko, przy którym można było mnie spotkać (bardzo się cieszę, bo spotkałam tyle wspaniałych Blogerek, które w końcu mogłam poznać na żywo!). Opowiadałam o kosmetykach Mizona, a także polecałam moje perełki m.in. peeling Vita Lemon (klik) i masce na płacie bawełnianym z zieloną herbatą (klik).

Nawet organizatorka konferencji gratulowała właścicielce firmy Mizon Polska, bo przy stoisku nr 14 było najwięcej osób. Nie dziwię się, bo kosmetyki Mizona są naprawdę zachwycające.

konferencja kosmetyków koreańskich

W panelu dyskusyjnym kilku znanych Blogerów opowiadało o kosmetykach, które testowali. Później przyszedł czas na wyczekiwaną Charlotte Cho, która opowiadała o swojej pielęgnacji (miała nawet ze sobą swoje ulubione produkty). Po skończonej wypowiedzi można było zamienić słówko z Charlotte, zrobić zdjęcia, zdobyć autograf itd.


Charlotte to cudowna osoba. Swoim optymizmem i otwartością kupiła mnie w 100% a jej cera? Naprawdę jest taka idealna! Widać, że koreańska pielęgnacja bardzo jej służy. 

Bardzo się cieszę, że mogłam wziąć udział w Konferencji kosmetyków Koreańskich, a szczególnie, że mogłam poznać właścicielkę Mizon Polska na żywo, porozmawiać z Charlotte i spotkać na żywo znajome dotychczas tylko z sieci Blogerki i Vlogerkę Agnieszkę Grzelak. Dzięki Dziewczyny za pogawędkę :)

17 czerwca 2016

Stylizacje na deszczową pogodę

stylizacje na deszczową pogodę

W takie dni jak dziś (całkiem ciepłe, ale deszczowe) najchętniej siedziałabym w domu z książką w ręku i naszym uszakiem na kolanach. Niestety nie zawsze jest tak pięknie i muszę wyjść z domu nawet w największy deszcz. Co ubrać na deszczową pogodę tak, aby nie zmoknąć, a jednocześnie wyglądać stylowo? Sprawdź poniżej moje propozycje.

Stylizacja 1



Stylizacja 2 



Stylizacja 3

15 czerwca 2016

Jak ożywić nudne pomieszczenie?

Jak zaaranżować biuro?

Praca zajmuje nam większość życia. Niezależnie od tego czy pracujesz w biurze, w domu, restauracji. Dobrze jest przebywać w miejscu, które jest nie tylko ergonimiczne, ale także ciekawie urządzone.  

Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze zachwycam się ładnym pomieszczeniem. Niezależnie od miejsca, w którym przebywam - czy to jest restauracja, biuro (w jednym z biur, w którym pracowałam była sala wypoczynkowa, która wyglądała jak wyjęta z Alicji w Krainie Czarów - totalna magia).

pixerstudio opinie

Nie oszukujmy się, człowiek jest wzrokowcem i lubi przebywać w ładnych pomieszczeniach. Im ładniejsze pomieszczenie, tym większy sukces. Czy byliście kiedyś w restauracji, w której smacznie zjedliście, ale wystrój był brzydki? Do takich miejsc zazwyczaj nie chce się już wracać. Kiedy zobaczyłam projekty PIXERStudio - zakochałam się! Większość projektów chętnie przeniosłabym do swojego domu. Zresztą zdjęcia, które wrzuciłam mówią same za siebie :)

pixerstudio wnętrza

Czytałam wiele artykułów i publikacji na temat odpowiedniego wystroju do biura. Przeprowadzono także badania, gdzie grupa pracowników przebywała po 3 dni w innych pomieszczeniach biurowych (każde z nich było udekorowane w inny sposób. Kilka z nich było ładnych, zadbanych i wprowadzających w nastrój skupienia. Niektóre z nich kompletnie nie sprzyjały pracy). Badania pokazały, że dekoracje wpływają na efektywność pracy.

Personalizację wnętrza posiadanego biura warto oddać w ręce profesjonalistów. Takie usługi oferuje m.in. Pixerstudio, których projekty możecie zobaczyć w dzisiejszym poście. Wybrałam te, które najbardziej mi się spodobały i które odpowiadają mojemu stylowi. Z usług firmy mogą skorzystać nie tylko biura, ale także restauracje, hotele, siłowni czy innej komercyjnej powierzchni.

jak urządzić siłownię

Fajnym pomysłem też może być taka aranżacja w salonie SPA lub salonie fryzjerskim (można dać fototapetę za recepcją, co na pewno przyciągnie wzrok przechodniów).

To również fajny sposób na odnowienie wnętrza, które nie jest koniecznie najnowsze. Niższym kosztem, niż remont całego biura można dzięki takiemu działaniu nadać mu powiewu świeżości i nowoczesności.

13 czerwca 2016

Poradnik o oszczędzaniu

Poradnik o oszczędzaniu
(Poradnik o oszczędzaniu)
W otaczającym nas świecie elektronicznych gadżetów nie obejdziemy się bez baterii. Nie raz zastanawiałem się i podchodziłem do tematu zakupu akumulatorków. W Internecie dostępnych jest tyle opinii, ilu jest użytkowników. Osobiście jestem zdecydowanym zwolennikiem używania akumulatorków, a nie tradycyjnych baterii. Każdy z nas ma wpływ na otaczające środowisko. Dlatego używanie jednorazowych baterii jest po prostu nieopłacalne i nie(eko)logiczne.

Jednak jeśli już zdecydujemy się na zakup akumulatorków, pozostaje nam pytanie: na co zwracać uwagę przy ich zakupie? Chciałbym zaznaczyć, że jest to jeden z najdłuższych testów przeprowadzonych na naszym blogu. Zakupione przeze mnie akumulatorki testowałem ponad rok. Jest to wystarczający okres, aby stwierdzić czy dany akumulatorek jest wart polecenia, czy też nie.

Na co zwracać uwagę przy zakupie akumulatorków?


Najważniejsze parametry, na jakie musimy zwrócić uwagę to pojemność, ilość cykli ładowania, utrata pojemności, współczynnik samorozładowania oraz zakres temperatury pracy (żywotność w skrajnych warunkach atmosferycznych). Jeżeli takimi kryteriami będziemy się kierować przy zakupie, możemy być pewni, że będziemy zadowoleni z naszej inwestycji. Pojemności akumulatorka wyrażona jest najczęściej w miliamperogodzinach mAh bądź rzadziej w miliwatogodzinach mWh. 

Obowiązuje prosta zasada - im większa pojemność akumulatorka, tym dłużej możemy korzystać z naszych urządzeń mobilnych oraz będziemy rzadziej sięgali po ładowarkę, o której też wspomnę w dalszej części posta. Ilość cykli ładowania określa żywotność używanego akumulatora. Trzeba pamiętać, że zdolność przechowywania energii w naszych akumulatorkach będzie z czasem się zmniejszać. Ważne, żeby utrata pojemności w ciągu roku nie spadała poniżej 80% maksymalnie 70%.

W przypadku współczynnika dotyczącego samorozładowania, tutaj zależność jest odwrotna do opisywanych wcześniej parametrów. W tym przypadku sprawdza się zasada - im niższy współczynnik, tym lepiej. Ważne, aby w naładowanym i nieużywanym akumulatorku pojemność utrzymywała się jak najdłużej. Jeżeli z urządzeń przenośnych korzystamy często, poza domem ważne jest, aby zwrócić również uwagę na zakres temperatury pracy. Przy wysokich, bądź niskich temperaturach niektóre akumulatorki odmawiają dłuższej współpracy.

Podział akumulatorków


Jeżeli wiemy, na co zwracać uwagę, dobrze jest mieć świadomość, że są różne rodzaje akumulatorków. Ze względu na użyte związki chemiczne (NiMH (niklowo-metalowo-wodorkowe), NiZn (niklowo-cynkowo), NiCd (niklowo-kadmowe) oraz Li-ion (litowo-jonowe)) oraz dostępne wielkości (AAAA, AAA, AA, A, SC, C, D, F, M, N). Zaryzykuje stwierdzeniem, że najpopularniejsze z wymienionych i osobiście przeze mnie zakupionych i testowanych akumulatorków występują w rozmiarze AA bądź AAA typu NiMH (niklowo-metalowo-wodorkowych). Same akumulatorki typu NiMH dzielą się na LSD i nonLSD. Oznaczenie LSD określa, że akumulatorki charakteryzują się niskim samorozładowaniem. Zakup takich akumulatorów to przysłowiowy strzał w dziesiątkę.

Zanim sam zacząłem się interesować tym zagadnieniem, kierowałem się podstawowymi wytycznymi. Nie wiedziałem wtedy o wspomnianym podziale akumulatorków - NiMH (niklowo-metalowo-wodorkowych). Jednak zakupu swoich akumulatorków i dedykowanej do nich ładowarki nie żałuję. Jak wspomniałem, test akumulatorków Energizer 2300 mAh wykonywałem przez ponad rok. Początkowo zakup akumulatorków wymusiło na nas używanie szczoteczek elektrycznych. Zwykłe baterie alkaliczne (Duracel, Pansonic, Energizer) pozwalały korzystać ze szczoteczek na zadowalających obrotach główki szczoteczki, maksymalnie przez okres dwóch tygodni użytkowania.  
Przy akumulatorkach firmy Energizer szczoteczka pracowała efektywnie średnio ponad miesiąc na jednym ładowaniu. Z czasem zainwestowałem w akumulatorki tej samej firmy do myszy bezprzewodowej, zegarków, czy kontrolera do konsoli Xbox. Efekt - ładowanie akumulatorków co miesiąc dotyczy tylko gamepada Xbox. Baterii użytych do zegarków nie musiałem jeszcze ładować. W przypadku myszy bezprzewodowej ładowałem akumulatorek po ponad pół roku użytkowania.

Energizer Intelligent
(Energizer NiMH Charger, Energizer Intelligent)

Jaką ładowarkę kupić?


Najlepiej i najbezpieczniej dedykowaną do używanego przez nas sprzętu danej firmy, bądź odpowiednią do rodzaju używanych przez nas akumulatorków. W ten sposób unikniemy zniszczenia ogniw. Na początku korzystałem z prostej ładowarki bez wyświetlacza (widoczna na zdjęciu po lewej stornie). Jednak z biegiem czasu zdecydowałem się na zakup ładowarki Energizer Intelligent (widoczna na zdjęciu po prawej stronie). 

Jest to kompaktowa ładowarka o niewielkich rozmiarach i mieszcząca w sobie 4 akumulatorki AAA lub AA. Urządzenie może pracować w napięciu od 100 V do 240 V. Nie ukrywam, że największą niedogodnością ładowarki Energizer Intelligent  jest fakt, iż nie naładujemy baterii pojedynczo oraz nie sprawdzimy poziomu naładowania akumulatorków. Pełne ładownie akumulatorka o pojemności 2300 mAh trwa do 7-8 h. Dzięki dosyć długiemu procesowi ładowania nasze ogniwa nie są narażone na utratę pojemności. Optymalnym rozwiązaniem jest zakup ładowarki procesorowej. Sprzęt zapewni nam pełną kontrolę dodatkowo nad napięciem oraz natężeniem prądu w różnych fazach ładowania.

Podsumowanie


Najważniejsze, abyś kierował się opisanym kluczem. Z czystym sumieniem mogę polecić zakupione przeze mnie akumulatorki firmy Energizer o pojemności 2300 mAh wraz z dedykowaną ładowarką Energizer Intelligent do użytku domowego. Pamiętaj, że nie ma sensu kupować tańszych niekompatybilnych urządzeń, które zrobią więcej szkody niż pożytku. Jednak jeżeli jesteś np. fotografem i oczekujesz optymalnego rozwiązania lepiej skup się na zakupie akumulatorków typu NiMH nonLSD i ładowarki procesorowej. Przed używaniem akumulatorków sprawdźmy czy nasz domowy sprzęt może współpracować bez problemu w napięciu 1,2 V czy koniecznie jest używanie jednak baterii o napięciu 1,5 V.